Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów powstało wczoraj "Miasteczko Gniewu". Jest to wyraz sprzeciwu wobec rządu Donalda Tuska.
Powstało ono dlatego, że duża część polskiego społeczeństwa ma dosyć tych nieudolnych rządów uderzających w polskie kieszenie i polskie bezpieczeństwo. Mamy dość łamania praworządności, usługiwania Niemcom oraz podpisywania zdradzieckich umów, takich jak chociażby SAFE. Mamy dość likwidacji ważnych inwestycji strategicznych w Polsce. Mamy też dość likwidacji polskiego rolnictwa i wprowadzania Mercosur
– powiedział Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic na antenie TV Republika.
Dodał też, że "rząd Donalda Tuska powinien jak najszybciej odejść".
Chcieliśmy tu wprost zademonstrować Donaldowi Tuskowi, że Polaków sprzeciwiających się jego polityce jest dużo. Nasza determinacja rośnie
- zadeklarował.
Bąkiewicz zwrócił też uwagę na fakt, że Miasteczko Gniewu zostało otoczone barierkami.
Gdyby komukolwiek z nas coś się stało, trudno będzie opuścić to miejsce. Jeśli komukolwiek chodziłoby o zabezpieczenie terenu przed terroryzmem, ta ulica powinna zostać zamknięta. Mamy do czynienia ze skandalicznym wykorzystywaniem służb na rzecz Donalda Tuska i uniemożliwiania nam konstytucyjnego prawa do manifestowania własnych poglądów. To wszystko zmierza w kierunku dyktatury, terroru. Dziś łamane jest prawo
– ocenił.
Zapowiedział także, że miasteczko będzie istniało co najmniej do końca tygodnia.