Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kuriozalna sytuacja w ważnym sądzie. Sędzia przeszedł na emeryturę, ale dalej jest prezesem! Co wymyślili?

Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie, sędzia Jerzy Nawrocki, nie ma zgody na dalsze orzekanie, a wczoraj obchodził 65. urodziny. Czyli przeszedł w stan spoczynku! Pomimo to pojawił się dzisiaj w pracy - ustalił portal Niezalezna.pl Dlaczego? Tłumaczenie zaskakujące - złożył pozew do sądu pracy i czeka na orzeczenie. Padł też inny argument. W rozmowie z Niezalezna.pl rzecznik lubelskiego sądu stwierdziła, że w maju kończy się obecna kadencja Krajowej Rady Sądownictwa. "Być może sprawa się wówczas wyczyści i wyjaśni" - stwierdziła sędzia Magdalena Kuczyńska.

Przeszedł w stan spoczynku, ale dalej jest prezesem 

Sędzia Jerzy Nawrocki objął funkcję prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie w maju 2024 r. - decyzją ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. 

Nawrocki to rocznik 1961. Czyli było wiadomo, że w tym roku skończy 65 lat, a sędziowie w tym wieku przechodzą w stan spoczynku, po prostu na emeryturę. Polskie prawo przewiduje jednak możliwość dalszego orzekania, o ile zainteresowany złoży odpowiedni wniosek, a zgodę wyrazi Krajowa Rada Sądownictwa.

Nawrocki o to się starał, ale jesienią 2025 r. KRS nie wyraziła zgody. Sprawa trafiła do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Jak ustalił portal Niezależna.pl, SN oddalił odwołanie sędziego.

W praktyce oznacza to, że decyzja KRS pozostała w mocy, a Jerzy Nawrocki nie może orzekać po ukończeniu 65 lat. Urodziny obchodził 22 marca, czyli wczoraj!

Sprawdziliśmy więc, czy dziś pojawił się w pracy. Rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie, sędzia Magdalena Kuczyńska, potwierdziła.

Rzeczywiście, prezes Jerzy Nawrocki wrócił z urlopu i stawił się dzisiaj do pracy. Rzeczywiście, wczoraj skończył 65 rok życia - 

– przyznała. 

Skąd taka sytuacja?

Z jej wypowiedzi wynika, że Nawrocki wystąpił do sądu pracy, który ma rozstrzygnąć kwestię stosunku pracy, ale równocześnie udzielił mu zabezpieczenia, zgodnie z którym do czasu wydania orzeczenia, może on pełnić funkcję prezesa. 

Jerzy Nawrocki wystąpił do sądu pracy z pozwem o ustalenie, iż pozostaje w stosunku pracy. Prawdopodobnie przytoczył szereg argumentów, które się odnoszą, jak się domyślam, do tej procedury składania przez siebie wniosku o przedłużenie możliwości wykonywania zawodu sędziego i decyzji Krajowej Rady Sądownictwa, statusu Krajowej Rady Sądownictwa i decyzji Sądu Najwyższego w tej konkretnej Izbie. Mogę się tylko domyślać, że taka argumentacja padła, dlatego że ona chyba jedyna tutaj byłaby adekwatna. I złożył taki pozew do sądu pracy i z tego co wiem, ale jeszcze raz podkreślam, tych dokumentów nie widziałam, uzyskał z sądu pracy postanowienie o zabezpieczeniu. To zabezpieczenie ma polegać na tak jakby utrwaleniu sytuacji, jaka jest w chwili obecnej

- usłyszeliśmy.

Dopytana, przyznała, że sprawę rozpoznaje sąd pracy... w Lublinie.

Bez decyzji ministra

Sędzia Kuczyńska zwróciła też uwagę, że decyzję o przejściu w stan spoczynku oraz zakończenia sprawowania funkcji prezesa podejmuje minister sprawiedliwości. Przekazała nam, że Waldemar Żurek takiej decyzji w stosunku do sędziego Nawrockiego do tej pory nie podjął. 

Na ten moment takiej decyzji nie ma i jak rozumiem to postanowienie o zabezpieczeniu blokuje chyba możliwość, tak mi się wydaje, wydania takiej decyzji przez ministra

- dodała. 

Nowy KRS? "Być może sprawa się wówczas wyczyści" 

Gdy zapytaliśmy, jakie znaczenie ma orzeczenie sądu pracy, skoro zgodnie z jednoznacznie brzmiącym prawem sędzia Nawrocki od dzisiaj jest w stanie spoczynku z racji wieku, rzecznik odparła: "Nie podejmuję się tutaj polemiki jakiejkolwiek, dlatego że może być wielokierunkowe rozumowanie".

Następnie oświadczyła, że "decyzje podejmowane przez Krajową Radę Sądownictwa są niekiedy kwestionowane z uwagi na status tego organu". 

I dodała porażająco brzmiący argument:

Kończy się niedługo, w maju, kadencja tego organu. Być może sprawa się wówczas wyczyści i wyjaśni, ale póki jest tak jak jest.

Orzekał nie będzie!

Rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie przyznała równocześnie, że sędzia Nawrocki z powodu rodzących się wątpliwości, powstrzymuje się obecnie od orzekania, ale nadal pozostaje prezesem sądu.

Z tego co wiem, świadomie i w sposób odpowiedzialny pan sędzia Nawrocki powstrzyma się na czas tej niejasnej sytuacji od orzekania po to, aby nie narażać orzeczeń sądowych na podważanie, bo to jest oczywista rzecz, że tu mogłoby dojść do podważania orzeczeń sądowych. Tutaj czym innym jest wykonywanie funkcji orzeczniczych, a czym innym jest wykonywanie funkcji administracyjnych. Prezesowanie to jest funkcja administracyjna, natomiast wykonywanie orzecznictwa, to jest to sędziowska stricte funkcja

– oceniła.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej