Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Likwidują porodówki i... przedszkola. "To ma być polityka prorodzinna?" - pytał Kaleta. WIDEO

Politycy PiS alarmują, że rząd Donalda Tuska zamiast zająć się problemem demografii, likwiduje przedszkola. Przykładem jest likwidacja 7 placówek w Warszawie - wskazał na konferencji prasowej w Sejmie poseł Sebastian Kaleta. Według posłów opozycji, sytuacja ta wpisuje się w pewien schemat. Najpierw likwidowane są porodówki, a teraz przedszkola. - To ma być polityka prorodzinna? - pytał Kaleta w Sejmie.

Poseł Sebastian Kaleta na konferencji prasowej podkreślił, że decyzje te - zarówno krajowe, jak i lokalne - wpisują się w bardzo zły trend rządu, który nie szuka rozwiązań, żeby małych, młodych Polaków było więcej. Sytuacją dotyczącą likwidacji przedszkoli w Warszawie oraz w innych dużych miastach zajmie się na przyszłym posiedzeniu Sejmu podkomisja stała ds. rodziny.

Do sprawy likwidacji przedszkoli poseł PiS Sebastian Kaleta wrócił też na posiedzeniu Sejmu w sali plenarnej.

Koalicja rządowa likwiduje porodówki w Polsce, kobiety muszą rodzić na SOR-ach. Przed chwilą był projekt ustawy, żeby rozwód można było sobie wziąć w okienku urzędu stanu cywilnego, a w Warszawie wasz kolega Rafał Trzaskowski likwiduje 7 przedszkoli. To ma być polityka prorodzinna? 

– pytał poseł Kaleta z sejmowej mównicy.

- Oczekujemy od pana Trzaskowskiego informacji, dlaczego likwiduje przedszkola - dodał polityk PiS, zapraszając na prace podkomisji

Co ciekawe, po pośle PiS, na mównicę wyszła minister edukacji Barbara Nowacka, przyznając, że "demografia jest bardzo trudna i trzeba podjąć natychmiastowe działania". Później mówiła m.in. o ratowaniu małych szkół.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane