Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński był gościem Danuty Holeckiej w programie „Gość Dzisiaj” na antenie Telewizji Republika. W rozmowie pojawił się temat Donalda Tuska i jego politycznej przyszłości.
Kaczyński, odpowiadając na pytanie prowadzącej, nawiązał najpierw do różnicy wieku między nim a obecnym premierem.
– Ja mogę pani redaktor odpowiedzieć, że tutaj muszę się zastanowić przez sekundeczkę, czy się kierować względami walki politycznej, czy też lojalności pokoleniowej
– powiedział.
– Bo co prawda jestem o osiem lat starszy od Tuska, ale, tak już w szerokim tego słowa znaczeniu, jest to jedno pokolenie. Będę się kierował jednak regułami walki politycznej, ale przede wszystkim interesem Polski. Naprawdę (powinien odejść - red.) - czym szybciej, tym lepiej
– dodał prezes PiS.
Tusk usłyszał pytanie o odejście
Temat politycznej przyszłości premiera pojawił się wcześniej podczas Campus Polska. Jeden z młodych uczestników spotkania z Donaldem Tuskiem przywołał jego wyniki w badaniach opinii publicznej i porównał je z ocenami Mateusza Morawieckiego.
– Negatywna ocena pana premiera jest teraz w okolicach 60 proc. Negatywna ocena premiera Mateusza Morawieckiego zbliżała się do takich wartości dopiero po siedmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości
– mówił uczestnik spotkania.
Następnie zwrócił się bezpośrednio do Tuska.
– Nie uważa pan, że pana ego, które pana do władzy zbudowało, nie będzie też przyczyną pana upadku? – zapytał.
Uczestnik Campus Polska przywołał również działania Kaczyńskiego z okresu rządów PiS, wskazując na powierzenie stanowiska premiera najpierw Beacie Szydło, a później Mateuszowi Morawieckiemu.
Na tym tle zapytał Tuska, czy nie rozważa podobnego rozwiązania.
– Nie uważa pan, że to też jest dobry pomysł na pana, żeby pan mógł zniknąć, że tak powiem, z polskiej polityki w tym sensie?
– mówił. Premier odpowiedział na sugestię dotyczącą przekazania przywództwa innemu politykowi swojego obozu.
– Pan mnie pyta, czy nie oddałbym teraz władzy, przed wyborami, komuś lepszemu ode mnie w tym moim obozie politycznym. Tylko zrozumcie mnie dobrze. Jakby był ktoś lepszy, to by tę władzę wziął – odpowiedział Tusk.