Piotr Müller, komentując apel Jarosława Kaczyńskiego o wyciszenie emocji, przyznał rację prezesowi PiS. W Radiu Zet ocenił, że ostatnie napięcia w partii są szkodliwe dla całej formacji.
- Uważam, że te emocje, które wybuchły w ciągu ostatnich dni, to coś, co bez wątpienia nie pomaga naszej formacji politycznej i jestem zdziwiony, że niektórzy rzucają bardzo mocne, personalne słowa – powiedział Müller.
Bronił też koncepcji poszerzania elektoratu PiS poprzez działania stowarzyszenia, argumentując, że nie stoi to w sprzeczności z klasyczną działalnością partyjną. Zwrócił uwagę, że to właśnie Mateusz Morawiecki odbył w ostatnich dwóch latach najwięcej spotkań spośród wszystkich polityków PiS. Przypomniał również, że historyczne sukcesy wyborcze partii wynikały z jej szerokiej, wielonurtowej formuły, obejmującej różne środowiska i organizacje.
Najostrzej Müller ocenił jednak kierunek, w jakim - jego zdaniem - zmierza obecnie PiS.
- Jest niestety w mojej partii grupa osób, która robi wszystko, aby PiS stał się SuwPolem – ocenił polityk. Dodał wprost, że nie chce, aby jego ugrupowanie podążało w tym kierunku.
Horała: "i PiS, i Rozwój Plus"
Marcin Horała, pytany w audycji "Bez uników" w Trójce o wybór między partią a stowarzyszeniem, jasno odrzucił konieczność takiej decyzji.
- Ja wybieram trzecią opcję, i PiS i Rozwój Plus – oświadczył polityk, przypominając, że jest członkiem PiS od 22 lat i zna dobrze statut partii.
Horała przekonywał, że działalność stowarzyszenia Rozwój Plus nie stoi w sprzeczności z celami PiS-u, a wpisuje się w nie bezpośrednio. Zaprzeczył także, jakoby stowarzyszenie w jakikolwiek sposób rozbijało struktury partyjne czy korzystało z jej zasobów finansowych. Przypomniał przy tym, że podobne, oddolne inicjatywy polityczne funkcjonowały w otoczeniu PiS już wcześniej, w tym ruch "Tak dla Rozwoju", w którym sam pełni funkcję współprzewodniczącego.
Polityk wspomniał również okres, gdy partii groziło nielegalne odebranie finansowania – mimo że wówczas już istniały podobne stowarzyszenia związane z politykami PiS, argument ten nie został wykorzystany przez przeciwników partii, ponieważ - jak ocenił Horała - byłby zbyt naciągany.
Poseł wyraził nadzieję na wypracowanie porozumienia, przypominając, że wcześniejsze ustalenia dotyczące funkcjonowania stowarzyszenia sprawdzały się w praktyce. Podkreślił też, że Rozwój Plus nie jest organizacją fikcyjną, powołaną jedynie na chwilę, w przeciwieństwie - jak zasugerował - do "podobnych inicjatyw innych polityków".