Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
30.07.2018 07:19

Głupota prokuratora

Elżbiecie Podleśnej, która napisała „PZPR” na biurze PiS, prokuratura postawiła zarzut propagowania totalitaryzmu. Wszyscy wiedzą, że przesłanie tej pani było odwrotne – ona uważa (bzdurnie), że PiS jest jak PZPR. Każdy racjonalnie myślący sędzia uniewinni ją od tego akurat zarzutu. Taką idiotyczną interpretację śledczy stosują często.

Wojtek Korkuć, autor koszulki „Achtung Russia” przesłuchany został na okoliczność, czy poprzez litery SS w słowie „Russia” nie propagował ideologii Hitlera. Gdy w Polsce był George Bush, anarchiści umieścili na transparencie obok jego twarzy swastykę. Prokurator oskarżył ich o… propagowanie nazizmu. Jak rozumny człowiek może podpisać się pod taką bzdurą? By było jasne. Podleśna nie jest moim przeciwnikiem, lecz wrogiem – brała udział w blokadzie ekshumacji ofiary Smoleńska. To działanie służące tuszowaniu zbrodni, wymierzone w moją ojczyznę, w interesie jej wroga, zbrodniarza Władimira Putina. Dlatego nie życzę sobie, by osoba ta chodziła w glorii bohatera, nonkonformisty, któremu państwo stawia wyssane z palca zarzuty. A do tej roli awansował ją bezdennie głupią decyzją prokurator z Bydgoszczy, narażając na ośmieszenie rząd PiS.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane