We wtorek wieczorem wnioskiem o wotum nieufności zajmowała się sejmowa komisja ds. ochrony środowiska. Po burzliwej debacie ostatecznie komisja zarekomendowała odrzucenie wniosku o wotum nieufności. W większości znaleźli się też przedstawiciele Polski 2050, w tym Bożenna Hołownia. Po komisji odbyło się spotkanie klubu z Pauliną Hennig-Kloską. Natychmiast politycy Polski 2050 zaczęli to przedstawiać jako swój sukces. „Dialog zamiast ultimatum – tego oczekiwaliśmy i to się wydarzyło. Minister Klimatu i Środowiska przyszła na klub Polska 2050 i przedstawiła plan działań w sprawach, które były dla nas kluczowe przy podejmowaniu decyzji. We wrześniu do porządku prac rządu ma trafić ustawa włączająca »małpki« do systemu kaucyjnego. Do czerwca ma być gotowe 1,5 mld zł z Czystego Powietrza do rozliczenia z UE” – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Inni politycy podkreślali, że atmosfera spotkania była konstruktywna, a spotkanie bardzo potrzebne. Atmosferę współpracy zakłóciła jednak Paulina Hennig-Kloska, która stwierdziła, że to, co mówiła Pełczyńska-Nałęcz w ostatnich tygodniach, było „nieodpowiedzialne i niepoważne, a co więcej, zagraża funkcjonowaniu koalicji”. „Będąc na spotkaniu, odpowiedziałam też na kilka zarzutów, które w sposób nieuprawniony pojawiały się w mediach. O małpkach mówiłam publicznie wiele razy, więc to żadna nowość i nie jest to decyzja podjęta pod wpływem wczorajszej rozmowy. Nie biegnij więc po medal. Dla mnie koalicja 15X jest ważna, walczyłam o nią wiele lat, pracując w opozycji w Sejmie. Nie pisz już może sztucznych postów o dialogu i współpracy, bo jesteś w tym mało wiarygodna, tylko w końcu zmień styl komunikowania się z innymi członkami rządu i koalicjantami. To koleżeńska porada” – napisała Paulina Hennig-Kloska.
Według kuluarowych wiadomości premier Donald Tusk nie odpuści Polsce 2050, która ma się znaleźć pod presją większych ugrupowań. Politycy, którzy trwają przy boku Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, są mamieni miejscami na listach Koalicji Obywatelskiej i różnymi stanowiskami. Propozycje miało dostać 11 z 15 posłów. Można więc spodziewać się kolejnych transferów w najbliższej przyszłości.
Najprawdopodobniej wniosek o wotum nieufności poprze jeden poseł Polski 2050 – Bartosz Romowicz. Polityk ten o swojej decyzji informował już kilka tygodni temu. Zdania nie zmienił. Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka ministra Mikołaja Dorożałę. Według kuluarowych informacji ma się on sam podać do dymisji w najbliższym czasie. Wczoraj jednak Paulina Hennig-Kloska powiedziała, że nie przewiduje zmian w kierownictwie resortu. Politycy PSL jednak mówią wprost o tym, że Mikołaj Dorożała powinien odejść z resortu. Paulina Hennig-Kloska jednak nie chce sama doprowadzać do tej dymisji. Głosowanie odbędzie się dzisiaj o godz. 12.