Kryzys ochrony zdrowia
Ogromne problemy w funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia pod rządami koalicji 13 grudnia wywołują coraz więcej kontrowersji. Coraz głośniej mówi się o rosnących kolejkach do lekarzy, trudnościach pacjentów z dostępem do świadczeń oraz chaosie organizacyjnym w wielu placówkach medycznych.
Dodatkowe emocje budzą kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w szpitalach, których symbolem stał się warszawski Szpital Południowy. Sytuacja jest na tyle poważna, że na krytykę działań rządu decydują się już nie tylko politycy opozycji, lecz także koalicjanci Donalda Tuska.
Żukowska: "Dwa lata zostały zmarnowane"
Anna Maria Żukowka, posłanka Nowej Lewicy, oznajmiła dziś, że ostatnie dwa lata w ochronie zdrowia zostały "zmarnowane".
My od początku mówiliśmy, że to trzeba zacząć na samym początku kadencji. Uważam że jesteśmy w grubym niedoczasie. Jest jeszcze rok do końca kadencji. Można jeszcze dużo zrobić, ale to już tak będzie, że efekty tych zmian będą widoczne w przyszłej kadencji, bo tego nie da się zrobić, żeby było z dnia na dzień
– oznajmiła.
Polityk skomentowała też zapowiedzi dotyczące rzekomej reformy, której założenia ma wkrótce ogłosić szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Myślę, że przez jeden weekend to ciężko po prostu wymyślić reformę, która będzie reformą taką naprawdę pionową, od góry na dół, i taką miotłą, która wszystko zmieni. Nie lubię takiego podejścia akcyjnego do polityki, do ustawodawstwa, bo tak to można sobie ustawę jednozdaniową napisać w weekend, to jest możliwe. Natomiast taką reformę, o której ja bym oczekiwała i Lewica, sama wiem ile to trwa, bo mamy przygotowany projekt ustawy dot. podatku zdrowotnego
– powiedziała.