Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Chcą to zrobić w szkołach. Co dalej z projektem Nowackiej? "Ponad 100 stron uwag"

Ponad 100 stron uwag wpłynęło do projektu o zakazie używania smartfonów w szkołach podstawowych – poinformowała minister edukacji Barbara Nowacka w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Podała, że wśród nich są uwagi nadesłane przez młodych ludzi.

W czwartek zakończyły się konsultacje publiczne projektu nowelizacji Prawa oświatowego o zakazie korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych. Ministra edukacji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego pytana była m.in. o przebieg konsultacji projektu.

Spłynęło do nas ponad 100 stron uwag. (...) Przyszły też, co jest zaskakujące, ale bardzo cieszące mnie, uwagi od osób młodych. Młodzież niezbyt często i niezbyt chętnie bierze udział w takim dialogu publicznym – zauważyła.

Jak podała, opinie młodych ludzi były różne. Przeciwna zmianie była młodzież, której to bezpośrednio dotyczy, czyli dzieci ze szkół podstawowych. Zaznaczyła, że projektowana nowelizacja nie rozwiązuje problemu uzależnienia od smartfonów.

– To tylko uspokaja życie w szkole – wskazała.

Przypomniała, że już teraz ponad 50 proc. szkół wprowadziło u siebie zakaz smartfonów. Mogły to zrobić, zapisując zakaz w statucie. Dodała, że nowelizacja „zdejmuje z nauczycieli problem pewnego konfliktu”.

Biorę go na siebie – powiedziała.

Projekt nowelizacji Prawa oświatowego zakłada zakaz używania w publicznych szkołach podstawowych telefonów komórkowych oraz „innych urządzeń elektronicznych”. Będzie obowiązywał uczniów „podczas pobytu na terenie szkoły”. Zakaz ma obowiązywać zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach. Zakaz ma objąć uczniów. Nie obejmie nauczycieli i innych pracowników szkół. Zgodnie z projektem, od zakazu będą dwa wyjątki. Pierwszy to zgoda nauczyciela na skorzystanie z telefonu uzasadniona celami dydaktyczno-wychowawczymi (np. nauka bezpiecznego korzystania z internetu, przeprowadzenie quizu z wykorzystaniem nowoczesnych technologii). Drugi wynika z konieczności skorzystania przez ucznia z urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby (np. mierzenie poziomu glukozy). Szkoły będą mogły autonomicznie zdecydować, w jaki sposób praktycznie egzekwować zakaz.
Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej