Dziś w Sejmie odbyła się konferencja prasowa przewodniczącego KP PiS Mariusza Błaszczaka i posłów Anny Gembickiej, Zbigniewa Kuźmiuka oraz Krzysztofa Ciecióry. Była ona poświęcona kwestiom rolnictwa. Mariusz Błaszczak odniósł się m.in. do szkodliwej ustawy o "aktywnym rolniku", która została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Tak wygląda "wsparcie" polskiej wsi w wykonaniu obecnej władzy. Ustawa o tzw. aktywnym rolniku pozbawiłaby dopłat nawet 600 tys. gospodarstw. To połowa z 1,2 mln polskich gospodarstw rolnych. Dobrze się stało, że prezydent Karol Nawrocki ją zawetował
– ocenił polityk.
Przypomniał, iż "konstytucja mówi jasno: podstawą polskiego rolnictwa są rodzinne gospodarstwa - tymczasem rząd forsuje rozwiązania, które je osłabiają i otwiera rynek na Mercosur. Polska wieś zasługuje na ochronę, nie eksperymenty".
Polityk mówił też o szkodliwej umowie UE-Mercosur, która "wchodzi w życie na podstawie decyzji umożliwiającej tymczasowe obowiązywanie tej umowy". Mówił także o złożonym przez klub PiS projekcie uchwały "zobowiązującej rząd Donalda Tuska, żeby zaskarżyć tą decyzję z 9 stycznia tego roku, która niestety uchwała została odrzucona przez Komisję Rolnictwa".
Będziemy się domagać tego, żeby ta uchwała była omawiana przez Sejm, a w przyszłym tygodniu również wniosek KP PiS i wobec odwołania ministra Krajewskiego będzie tam omawiany. Minister Krajewski szkodzi polskiej wsi i powinien ze swego stanowiska odejść
– zapowiedział.
Błaszczak przekazał, iż w przyszłym tygodniu Sejm zajmie się wnioskiem klubu PiS o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Ocenił, iż polityk ten "szkodzi polskiej wsi, powinien ze swego stanowiska odejść".
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 20, 2026