22 maja agencja Reutera poinformowała o liście skierowanym do sekretarza stanu USA Maco Rubio przez kongresmenów Gregora Meeksa i Jamesa Raskina. Zwrócili się w nim o wyjaśnienie, czy jego zastępca Christopher Landau pomógł w przyspieszeniu wydania wizy do USA dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Wcześniej, powołując się na "źródła", agencja Reutera informowała, że Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie.
Poseł PiS informując o tym, że przebywa w Stanach Zjednoczonych oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
W liście do Rubio kongresmeni napisali, iż jeśli Landau pomógł w przyspieszeniu wydania wizy do USA dla Ziobry, to „te działania i decyzje są poważnym nadużyciem władzy i lekceważeniem wobec legalnych procedur imigracyjnych USA”. Demokraci napisali też, że przyznanie wizy stanowi „bezprecedensowy poziom ingerencji w politykę wewnętrzną i systemy sądownicze dwóch wieloletnich sojuszników traktatowych USA”, czyli Polski i Węgier.
"Polityczna zemsta"
Na informacje te odpowiedział w oświadczeniu europoseł PiS Jacek Ozdoba. Jak wskazał, pytania kongresmenów wynikają "albo z niewiedzy, albo z hipokryzji". - W Polsce, od czasu gdy konserwatyści przegrali wybory w 2023 roku, trwa polityczne prześladowanie osób związanych z poprzednim prawicowym rządem. Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest niewinny i jest ścigany za badanie korupcji oraz kradzieży wśród najbliższych współpracowników obecnego premiera Donalda Tuska. Działania przeciwko niemu są zemstą - napisał polityk PiS.
Zdaniem Ozdoby, w Polsce "trwają masowe prześladowania konserwatystów, polityków, prawicowych dziennikarzy oraz przedstawicieli Kościoła katolickiego w Polsce". - Nielegalny prokurator krajowy postawił już motywowane politycznie zarzuty byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, byłemu wicepremierowi i ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi, byłym szefom służb specjalnych Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi oraz byłemu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michałowi Dworczykowi. Prześladowany jest również wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Minister Zbigniew Ziobro jest wrogiem numer jeden na liście osób, z którymi obecnie walczy liberalny rząd! Rząd nie ograniczył się jedynie do ataków na prawicowych polityków, media i Kościół; nękani są również urzędnicy, sędziowie i prokuratorzy - stwierdził.
Fałszywe alarmy i wtargnięcia
"W ciągu ostatniego tygodnia, pod pretekstem fałszywych alarmów, służby bezpieczeństwa przeprowadziły naloty na domy dziennikarzy związanych z Telewizją Republika — największą konserwatywną stacją telewizyjną w Europie — gdzie Zbigniew Ziobro został komentatorem. Dotyczyło to między innymi prywatnego mieszkania prezesa i redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza. Następnie, pod pretekstem alarmów pożarowych, gróźb bombowych lub podejrzeń zgonu, funkcjonariusze weszli do domów Sławomira Cenckiewicza, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, oraz Jarosława Kaczyńskiego, lidera największej partii opozycyjnej, Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Włamali się również do mieszkania matki prezydenta Polski Karola Nawrockiego, wyważając drzwi. Wszystkie te osoby, będące ofiarami fałszywych alarmów, są związane z prawicą"
– przypomniał.
Jak stwierdził, "służby premiera Tuska próbują zastraszyć konserwatystów!". - Od wielu dni twierdzą, że ścigają sprawców fałszywych alarmów, podczas gdy jednocześnie przychylne liberałom media wyśmiewają ofiary! Taka jest sytuacja w moim kraju - oznajmił.
My statement regarding false information about the former Minister of Justice and Prosecutor General @ZiobroPL 🇵🇱 pic.twitter.com/1QoVLPtE6n
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) June 1, 2026