Pod znakiem Rubikonia
Konflikt między ośrodkami władzy o ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym uważam w sumie za pożyteczny.
Konflikt między ośrodkami władzy o ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym uważam w sumie za pożyteczny.
Przed tygodniem przedstawiłem listę laureatów Nagród Czarneckiego, tradycyjnie przyznawanych już ósmy rok z rzędu. Ale mówiąc metaforycznie, ten polski medal poza orłem, czyli Polakami, których warto i trzeba doceniać, nagradzać i promować, ma też reszkę, czyli antybohaterów, którzy w mojej opinii Polsce i Polakom zaszkodzili.
Według niedawnego wewnątrzpartyjnego sondażu Angela Merkel i jej ekipa mają w CDU konkurenta. To wschodząca gwiazda chadeków Jens Spahn. Politykę migracyjną kanclerz ocenia on tak: „niemieckie społeczeństwo jest zagrożone tym, że stanie się bardziej antysemickie, antygejowskie, maczoistyczne i pobłażające gwałtom”. Spahn sam reprezentuje przy tym grupę zagrożoną. Choć identyfikuje się jako konserwatysta i katolik, niedawno wziął ślub z innym mężczyzną.
Przedwojenny żydożerca po wojnie przefarbowany na komunistycznego agitatora, przodownicy pracy, wreszcie Armia Ludowa i propagandowy plan sześcioletni. Co łączy te wszystkie elementy? Są one dla „totalnej opozycji” więcej warte niż pamięć po tragicznie zmarłym prezydencie Lechu Kaczyńskim.
Jak wygląda miniony rok w perspektywie najczęściej klikanych wpisów na moim Twitterze? (Są miesiące, kiedy jest i milion wyświetleń, średnia to pół miliona).
Zaraz po świętach 27 grudnia z rana doszła do kibiców Lechii smutna wiadomość. Zmarł nagle Marcin Marchlewski „Marchewa”. Miał 46 lat. Pozostawił żonę i dwóch dorastających synów. Należał do grupy kibiców, którzy w latach 80. budowali etos środowiska fanów biało-zielonych.
Rządzący Rosją kagiebista dobrze wie, że samolot Tu-154M eksplodował. Wie, że remontowany był w Rosji w zakładach należących do jego podwładnego. Wie, że „rosyjsko-polscy” eksperci byli przede wszystkim specjalistami od fałszowania przebiegu zdarzenia, a nie od jego wyjaśniania.
Z badania wykonanego na zamówienie dziennika „Super Express” wynika, że urzędująca głowa państwa cieszy się 62-procentową popularnością wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Andrzej Duda deklasuje w tym rankingu innych polityków partii rządzącej. Czy w Pałacu Prezydenckim powinny strzelić korki od szampana? Jeśli już, to co najwyżej w sylwestra, bo cytowane badanie jest dramatycznie niekorzystne dla jego głównego lokatora.
Moim idolem jest Adam Michnik, bo nauczyłem się od Michnika wielu rzeczy. Pierwszą naukę odebrałem po latach fascynacji legendarnym dysydentem. Dziś wiem, że Michnik siedział i tak się brzydził komuną, że miliony mu uwierzyły. Potem walczył o Polskę, jaka nam się bezczelnie śniła. Kolorowa, tęczowa, nowoczesna, europejska, z pełnymi półkami niemieckich towarów i amerykańskiej Coca Coli.
„W PiS-ie brakuje chętnych do objęcia schedy po Antonim Macierewiczu” w związku z czym jego „odejście z MON-u nie jest pewne” – wieszczy Paweł Wroński w „Wyborczej”.
W Legnicy kończy się właśnie rok mjr. Władysława Dybowskiego, współorganizowany przez senator RP Dorotę Czudowską i miejscowy klub „Gazety Polskiej”. Dybowski to wyklęty przez komunistów Żołnierz Niezłomny.
Nie jest prawdą, że pogrom kielecki był wyparty ze świadomości Polaków i dopiero Białek zaczyna publicznie o tym mówić.
Warto wsłuchać się w słowa, które z okazji Bożego Narodzenia do rodaków skierował Viktor Orbán. To słowa, których Europejczycy, w tym Polacy, naprawdę potrzebują. Przypominające, na czym opiera się nasza kultura, że mamy prawo i obowiązek jej bronić. „Musimy chronić chrześcijańską kulturę” – podkreślił węgierski premier. Mówiąc o problemie imigracji, zaznaczył, że przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” oznacza, iż mamy kochać bliźnich, ale też chronić swoje ojczyzny, narody, rodziny, kulturę i cywilizację europejską.
Wznowione śledztwo w sprawie fatalnego nadzoru rynku hazardu przez urzędników Ministerstwa Finansów za rządów PO-PSL oznacza poważne kłopoty dla Jacka Kapicy. Ten szeryf Donalda Tuska, ówczesny wiceminister finansów i szef Służby Celnej, z przytupem wkroczył na scenę w drugiej połowie 2009 r., po wybuchu afery hazardowej. Stał się symbolem delegalizacji branży jednorękich bandytów (automatów o niskich wygranych) w Polsce.
Co najistotniejszego dla Polski wydarzyło się w polityce zagranicznej w mijającym roku? Warto pokusić się o subiektywny ranking, bo konsekwencje tych faktów poważnie rzutować będą na rok 2018.
Liczba wolnych miejsc pracy w Polsce rośnie najszybciej w UE, rośnie też średnie wynagrodzenie. Mimo to zaledwie co czwarty z nas zamierza w przyszłym roku porozmawiać z przełożonymi o podwyżce. A to teraz jest najlepszy moment, by negocjować wyższą pensję.
Sądy w Polsce w sprawach politycznych działają jak sejsmograf. W tym wyraża się widocznie owa niezależność tak droga targowicy i Unii. 5 grudnia, a więc gdy toczyła się walka o to, by Antoni Macierewicz pozostał w rekonstruowanym rządzie, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że polityk PiS niesłusznie obwinił byłego agenta Wojskowych Służb Informacyjnych Aleksandra Makowskiego, oświadczając w 2014 r., iż „Makowski odpowiada za śmierć polskich żołnierzy w Afganistanie”.
Jest taka legenda w mojej rodzinie o dziadku Ludwiku Sakiewiczu, który po służbie w Legionach został zawodowym oficerem. Tak jak wielu ludzi tamtych czasów był po prostu odważny (odznaczono go za obronę Lwowa), ale był też do przesady uczciwy. Podobno magazynierzy dawali na mszę św. w intencji przeniesienia dziadka do innej jednostki. Bali się, że wykryje jakieś nieprawidłowości, a jak wiemy, z tym w wojsku bywało różnie.