Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę

Opinie

Olga Doleśniak-Harczuk
Olga Doleśniak-Harczuk
06.03.2019

Skandal AKK, czyli o jeden żart za daleko

Tak się już utarło, że w czasie karnawału w Niemczech można wszystko. W 2017 r. w Düsseldorfie na jednym z wozów karnawałowych ustawiono figurę Donalda Trumpa molestującego statuę wolności. Na innej – statua z szelmowską miną wymachiwała głową prezydenta USA. W tym roku ulicami Düsseldorfu przejechała m.in. platforma z Jarosławem Kaczyńskim przywiązującym do krzyża „liberalną Polskę”. Przaśne poczucie humoru karnawałowych artystów nie oszczędza też Angeli Merkel. W 2003 r. rumianą panią kanclerz z papy wetknięto do połowy w tylną część Wuja Sama. Taki żart na okoliczność topniejącego znaczenia Berlina wobec Waszyngtonu. Obyło się bez skandalu, w końcu kto chce uchodzić za gbura, gdy wszyscy są zadowoleni, wolność słowa, wolność humoru. A jednak są tematy, które nawet w karnawale stanowią tabu. Przekonała się o tym kilka dni temu nowa szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer.

Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz
06.03.2019

60 procent socjal, 40 procent klasa średnia, ale…

Próbowałem policzyć, ile w piątce Kaczyńskiego jest wsparcia socjalnego, a ile polityki prorozwojowej. Gdyby wziąć same liczby, to według wyliczeń rządu 18 mld zł wydamy dodatkowo na dzieci, 7 mld zł (będzie trochę więcej, ale jest tu podatek, który wraca do budżetu) na emerytury i renty. To jest coś, co można nazwać polityką socjalną. Obniżanie podatków i inwestycje w połączenia autobusowe to polityka wprost prorozwojowa. Na to ostatnie wydamy 800 mln zł. Na zniesienie PIT-u dla ludzi do 26. roku życia pójdzie około 3 mld zł. I wreszcie obniżenie PIT-u i wyższe koszty uzyskania przychodu to około 10–12 mld złotych. Przypuszczam, że realna proporcja wydatków: rozwój do socjalu – to będzie jak czterdzieści do sześćdziesięciu.