Platforma Obywatelska wykazała niezdolność wpływania na decyzje Parlamentu Europejskiego (Acta 2, Dyrektywa o pracownikach delegowanych i Nord Stream 2), choć należy do największej frakcji PE, ma komisarza (Elżbietę Bieńkowską) i szefa Rady Europejskiej (Donalda Tuska). To stawia przed wyborcami pytanie – czy w walce o równość dopłat dla polskich rolników skuteczniejsza będzie Koalicja Europejska, której posłowie po wyborze rozejdą się do rozmaitych frakcji w Parlamencie Europejskim i będą związani lojalnością wobec nich, czy spójna drużyna Prawa i Sprawiedliwości, dominująca we frakcji, którą stworzy wokół siebie. Będzie to trzecia największa frakcja w PE i bez Polaków nic nie postanowi. Europejska Partia Ludowa (gdzie jest PO) i socjaliści (SLD) są zdominowani przez Niemców i eurodeputowani będą głosowali zgodnie z ich interesem.
Rolnictwo – temat wyborów do europarlamentu
Dopłaty dla rolników pochodzą z budżetu Unii Europejskiej. Pytanie brzmi więc – jak polskim rolnikom po 15 latach przynależności Polski do UE zapewnić równość traktowania na tle rolników ze starej piętnastki.