(Nie)Lotna Brygada Opozycji
Gdyby głupota miała skrzydła, członkowie Lotnej Brygady Opozycji lataliby jak gołębice – można by sparafrazować słowa bohatera czeskiego serialu „Szpital na peryferiach”, dra Josefa Štrosmajera.
Gdyby głupota miała skrzydła, członkowie Lotnej Brygady Opozycji lataliby jak gołębice – można by sparafrazować słowa bohatera czeskiego serialu „Szpital na peryferiach”, dra Josefa Štrosmajera.
Wypowiedź prezydenta Francji o „śmierci mózgowej NATO”, a także potrzebie dogadania się z Rosją wywołała różne komentarze miejscowej prasy, która tłumaczyła, co Macron miał na myśli. To, co nad Wisłą odebrano jako tradycyjny antyamerykanizm Francuzów, dla których Stany Zjednoczone dobre są dopiero wtedy, kiedy ratują ten kraj z opresji, nad Sekwaną opisywano jako swoistą odwagę prezydenta, kontynuację gaullizmu i odważną wizję upodmiotowienia UE przedstawianą na półmetku urzędowania.
Święto odzyskania niepodległości kolejny raz obchodziliśmy godnie. Nigdy nie ma tak i nie będzie tak, że absolutnie bez żadnych incydentów – wszak różni są ludzie. Ale wreszcie o politykach wszystkich opcji można powiedzieć coś pozytywnego: zdali egzamin.
Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów – powiedział kiedyś Albert Einstein. Dlatego postawę opozycji wysyłającej sygnały, że jest w stanie popierać niektóre projekty rządu i nie spierać się na miny, należy brać za powrót do normalności. Wreszcie wychodzimy z logiki anty-PiS u.
Przyznam się – nie oglądałem inauguracji kolejnej kadencji Sejmu. Wolałem sobie tego oszczędzić z kilku powodów.
Wiele rozpoczętych reform trzeba dokończyć. Naprawy szczególnie wymaga sądownictwo.
Inauguracja Sejmu IX kadencji odbyła się bezpośrednio po 11 listopada, kiedy to świętowaliśmy 101. rocznicę odzyskania niepodległości. Rocznica ta nieodmiennie powinna przypominać, że samo istnienie Niepodległej nie jest dobrem danym nam raz na zawsze. Wręcz przeciwnie, suwerenność trzeba było krwawo wywalczyć, zadaniem obecnych pokoleń jest ją umacniać.
Z roku na rok Polacy coraz chętniej obchodzą Święto Niepodległości. Biorą udział w licznych wydarzeniach, sami je też organizują. Są tego dwa powody. 11 listopada jest tym czasem, który łączy większość Polaków niezależnie od poglądów. Drugi powód jest taki, że od czasów międzywojennych Polacy nie byli tak dumni z Polski.
Uradowała mnie niezmiernie wieść o przyznaniu Orderu Orła Białego prof. Andrzejowi Nowakowi, gdyż zaiste trudno znaleźć wśród twórców myśli polskiej kogoś równie zasłużonego! Jego monumentalne „Dzieje Polski” są wszak właśnie wydobywaniem z mroków historii prawdy o narodzinach idei tej polskości, utwierdzaniu jej i odradzaniu po upadku.
Nie znamy jeszcze oficjalnego polskiego tłumaczenia dokumentu końcowego Synodu Amazonii. Nawet gdy już będzie polska wersja, i tak musimy poczekać na stanowisko Ojca Świętego Franciszka, bo synod jest głosem doradczym, a papież zatwierdza te propozycje. Choć pozornie obrady miały dotyczyć Amazonii, to postulowane zmiany obejmą Kościół Powszechny – nas wszystkich wierzących.
W dniu, w którym media wciąż żyją wydarzeniami Narodowego Święta Niepodległości, naszym obowiązkiem jest pochylenie się nad cierpieniami patriotów kochających inaczej. Zwłaszcza nad bólem patriotów odznaczających się najwyższymi standardami umysłowymi, najsubtelniejszą wrażliwością i najsilniejszym poczuciem obowiązku. Nad męką kochających Polskę inaczej ludzi polityki i elit kulturalnych.
Banki zamierzają ograniczyć akcję kredytową dla małych i średnich firm. Taka będzie konsekwencja zaostrzenia procedur odstępu do finansowania. Zgodnie z ankietą zrobioną przez Narodowy Bank Polski, w obawie przed spowolnieniem sektor bankowy zamierza mniejszym przedsiębiorstwom utrudnić dostęp do kapitału. To zaś najpewniej negatywnie wpłynie na stopę inwestycji, które miały być przecież głównym motorem napędowym polskiej gospodarki – tak przynajmniej wynika ze Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
Dzisiaj już oficjalnie powitamy nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Moim zdaniem nowi ministrowie powinni się skupić na pięciu głównych kierunkach pracy. Po pierwsze, dalszy rozwój Polski. To jak dotąd wychodzi bardzo dobrze, więc wystarczy trzymać kierunek i się modlić, aby nie dopadł nas jakiś kryzys.
Od wczoraj Polaków nie obowiązują wizy do Stanów Zjednoczonych. To wielki sukces polskiej dyplomacji, to osobisty sukces prezydenta Andrzeja Dudy. Pamiętajmy, że dotychczas nawet te osoby, które posiadały wizy, przed przekroczeniem granicy amerykańskiej musiały w długich kolejkach czekać na rozmowę z urzędnikiem, który zadając różne dziwne pytania, ostatecznie decydował o zezwoleniu na przekroczenie granic USA.
Wspólnota św. Jana potwierdza po szczegółowym dochodzeniu wcześniejsze informacje, że jej założyciel, o. Marie Dominique Philippe OP, wykorzystał seksualnie przynajmniej 15 kobiet powierzonych jego duchowemu kierownictwu. Informacje podaje obecny przełożony generalny wspólnoty o. François-Xavier Cazali.
W sprawie zatrzymania burmistrza Włoch najbardziej zdziwił mnie jeden element, przez niewielu chyba dostrzeżony. Nie chodzi tu o łapówkę. Po pierwsze, nie ma idealnych organizacji politycznych. Po drugie, przecież to Platforma. Jeśli czegoś można z pewnością spodziewać się po jej działaczach, to właśnie tego. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jakim samochodem się ten człowiek poruszał.
W ciągu ostatnich 30 lat Komunistyczna Partia Chin przeprowadziła polityczny eksperyment, którego efektem jest uzyskanie przez Państwo Środka pozycji wyjściowej do rzucenia wyzwania USA.
Człowieczeństwo, w szczególności jego wymiar wspólnotowy, przejawia się również poprzez życie w narodzie, ojczyźnie i państwie. Ojczyzna stanowi splot czy syntezę wspólnoty ziemi, wspólnoty osób i wspólnoty historycznej, a nade wszystko wspólnoty kultury i wartości.