Tour de Konstytucja, czyli dociskanie pedałów na finiszu
Lato za pasem, więc przedstawiciele prawniczych elit III RP postanowili umilić nam wszystkim czas, organizując intrygujący wyścig pod nazwą Tour de Konstytucja.
Lato za pasem, więc przedstawiciele prawniczych elit III RP postanowili umilić nam wszystkim czas, organizując intrygujący wyścig pod nazwą Tour de Konstytucja.
To był jeden z najciekawszych i najbardziej zaskakujących warszawskich murali. Czarno-biały wizerunek Matki Boskiej, a może raczej figury Maryi, z drobnymi zielonymi akcentami, za cokół mającej Pałac Kultury.
A miało być tak pięknie. Największe zło odeszło, pokonane przez anielskie hufce Bidena. Trump strącony do podziemi, okazał się tylko rodzajem błędu w systemie, od teraz wróci normalność. Tak miało być. Ale nie jest.
Prezydent Francji Macron politycznie, a jego ugrupowanie formalnie ponieśli klęskę w pierwszej rundzie wyborów lokalnych. Sytuacja, w której blok urzędującej głowy państwa uzyskuje wynik niemal dwa razy mniejszy niż Zgromadzenie Narodowe Marine Le Pen, jego głównej konkurentki w wyborach prezydenckich A.D. 2023, oczywiście nie przesądza wyników elekcji do Pałacu Elizejskiego, ale pokazuje, że Macronowi będzie trudniej niż w poprzednich wyborach.
W największych krajach UE oglądalność Euro 2020 spadła o kilkadziesiąt procent w stosunku do Euro 2016. Powód? Moim zdaniem w pandemii i przy pustych trybunach piłka nożna stała się mniej atrakcyjna. Dalej – i młodsi, i starsi mają dziś do wyboru mnóstwo innych rozrywek i „rozpraszaczy”.
Naprawdę trudno uwierzyć, by politycy Platformy, PSL czy Lewicy jak jeden mąż poruszali się po brukselskich czy strasburskich korytarzach jak wystraszone dzieci i zatracili zdolność odczytywania konsekwencji swoich działań. Jeśli ciągłe uderzanie w interes RP, domaganie się piętnowania własnego kraju, odbierania mu praw, należnych środków nie jest zdradą, to co nią jest?
W Bogatyni miała miejsce demonstracja przeciwko zamknięciu kopalni. Protestujący mają rację, ale to właśnie oni w 70 proc. głosowali w wyborach na Trzaskowskiego, czyli po co nam CPK, skoro mamy lotnisko w Berlinie.
Po remisie z Hiszpanią odżyły nadzieje na wyjście Polski z grupy na Euro 2020. Warunkiem jest zwycięstwo ze Szwecją. Czy polskich piłkarzy stać na to? Wierzę, że tak. Podobnie jak chyba wszyscy Polacy całym sercem chciałbym, aby nasza obrona zatrzymała Szwedów, a Lewandowski rozstrzelał się wreszcie, tak jak to robi w Bayernie. Niestety rozum podpowiada coś zupełnie innego.
W minionym tygodniu został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, najbardziej prestiżowej nekropolii w Polsce, gdzie teoretycznie winni spoczywać ludzie najbardziej zasłużeni dla ojczyzny, towarzysz (bo przecież długoletni członek PZPR) Władysław Ciastoń. W latach 40. i 50. XX w. funkcjonariusz UB, a w latach 1981–1986 szef Służby Bezpieczeństwa. Był oskarżony o sprawstwo kierownicze porwania i morderstwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Teraz zmarł i spoczął w kwaterze rodzinnej na Powązkach. Skandal?
Szok, prowokacyjne wystąpienie, skandal dyplomatyczny, ambasador zrobił awanturę – tak niemieckie i polskojęzyczne media komentowały wystąpienie ambasadora RP w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego podczas uroczystej sesji parlamentu Brandenburgii z okazji 30-lecia Traktatu Polsko-Niemieckiego. Cóż takiego powiedział Przyłębski, że np. „Der Tagesspiegel” zarzucił mu krytykę niemieckich mediów za kreowanie negatywnego wizerunku Polski? Powiedział prawdę: „Niemiecka telewizja publiczna, finansowane ze środków publicznych radiostacje oraz czołowe gazety piszą o Polsce jako o kraju niemal totalitarnym, kraju bezprawia i upadku demokracji.
Rząd przedstawił plan wprowadzenia jeszcze w tym roku projektów ustaw realizujących 10 punktów programu Polski Ład. Ten plan realizowany będzie szybko – w najbliższych 100 dniach.
Szanowny Panie Ministrze, choć od dwóch miesięcy programu „Warto rozmawiać” nie ma już na antenie TVP, do redakcji ciągle napływają listy.
Dostojewski ma uczyć nas chrześcijaństwa i Ewangelii, on w „nędznych perypetiach ludzkiego cierpienia potrafił ukazać piękno miłości, piękno, które zbawia”.
Musimy być gotowi do obrony naszej niepodległości. Na razie wymaga to współpracy dyplomatycznej z krajami widzącymi podobnie zagrożenia i maksymalnej jedności sił patriotycznych w Polsce.
W tym tygodniu odbędzie się ostatnia sesja Parlamentu Europejskiego w Brukseli w czasie portugalskiej prezydencji w UE. W belgijskiej, a jednocześnie unijnej stolicy powoli wyczuwa się już zbliżającą się kanikułę, jednak formalnie europarlament i inne instytucje europejskie na wakacje udadzą się w drugiej połowie lipca.
Zapowiadany coraz głośniej powrót Donalda Tuska do krajowej polityki na nowo ożywia nadzieje zwolenników Platformy Obywatelskiej. Gdyby tak się stało, najprawdopodobniej znacznie ostygłby zapał liberalnych mediów do politycznego hubu Michała Koboski i Szymona Hołowni. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że ich projekt może być skuteczny tylko bez silnego lidera w Platformie. Sieci wpływów i możliwości, jakimi dysponuje Tusk, zdecydowanie przewyższają potencjał pomysłodawców Polski 2050.
Nieprzewidywalność, zaskoczenie, pierwiastek irracjonalny. Właśnie za to, co wydarzyło się w Sewilli, kochamy piłkę nożną. Kiedy większość znaków na niebie i ziemi wskazywała, że mecz z Hiszpanią zakończy przygodę Polaków na Euro 2020, okazało się, że Biało-Czerwoni potrafią zaskoczyć futbolowych ekspertów i kibiców.
Czasami porównuje się sytuację na Białorusi do sytuacji w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego. Może na początku obecnej fali represji na Białorusi te porównania były częściowo uzasadnione. Teraz to zaszło dużo dalej niż represje SB (także nieludzkie, ale jednak inne były metody) i bardziej przypomina czasy stalinowskiego wielkiego terroru z lat 30. i jednocześnie równoległej „operacji polskiej NKWD”, pierwszego sowieckiego ludobójstwa z powodów narodowościowych.