Dobra zmiana Europy
Historia nie jest dziełem przypadków, pojedynczych decyzji wybitnych jednostek. Jest raczej dziełem długotrwałych procesów, takich jak wzrost czy erozja. Przywódcy, nawet najwybitniejsi, nie są demiurgami dowolnie kształtującymi los swych narodów. Mogą za to dostrzec i opisać pewne procesy oraz je przyśpieszyć lub spowolnić. Ronald Reagan może nie pokonał w pojedynkę Związku Sowieckiego, ale umiał dostrzec jego erozję i swą polityką znacznie ją przyśpieszył. W efekcie nowe pokolenia Polaków nie musiały doświadczać na swej skórze ciężaru PRL. Dziś zaś to Polska może oszczędzić kilku pokoleniom innych narodów wielu nieszczęść. Więcej, Polska może przyśpieszyć nadejście dobrobytu dla innych narodów, co sprawi, że doświadczą go może już obecne pokolenia.