W starych koleinach myślowych
Ostrożność czy opieszałość USA podczas szczytu w Wilnie w kwestii wstąpienia Ukrainy do NATO niektórzy tłumaczą obawą o eskalację. Rosja jednak tak wiele razy od 24 lutego 2022 r. pokazała swoją słabość, że jest odwrotnie. USA boją się właśnie słabości Rosji. Poza Wielką Brytanią nikt nie mówi o tym głośno ani prawdopodobnie się do tego poważnie nie szykuje. USA, Niemcy i Francja postawiły sobie za cel wynalezienie geopolitycznej kwadratury koła – pokonać Moskwę, ale tak, żeby nie doprowadziło to do implozji w Rosji. Same się w ten sposób ograniczają, poza tym żaden inny kraj nie może nic zrobić w kwestii tego, co stanie się z Rosją.