Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz „Rzeczpospolitej”, postanowił podzielić się z nami informacją, że Hołownia od miesięcy zmaga się z depresją i że to choroba może mieć wpływ nie tylko na jego stan ducha i wypowiedzi, ale też decyzje polityczne. Wszystko podlane sosem fałszywej troski, a nawet porównaniami do najważniejszych postaci w historii świata, również mających zmagać się z depresją. Były marszałek Sejmu zaprzeczył, by mierzył się z tym problemem. Potwierdził jednak, że miał swoje kłopoty. Niech jednak pocieszy go fakt, że III RP nawet ze Zbigniewa Herberta próbowała zrobić wariata. Wniosek? Pora ostatecznie uwolnić się od toksycznej koalicji.
Żadnych granic
Szymon Hołownia regularnie przekonuje się o tym, jak brutalne jest środowisko polityczne, z którym związał swoje losy, i jak bezwzględne potrafi być jego medialne zaplecze.