Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bogusław Dopart,
15.10.2019 09:08

Ulicy i zagranicy ciąg dalszy?

Według art. 11. Konstytucji RP partie polityczne zrzeszają obywateli w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa. Wybitnie twórczy sposób rozumienia ustawy zasadniczej ma Platforma Obywatelska, która za cel swoich działań wybrała monitorowanie czy recenzowanie Prawa i Sprawiedliwości.

Każdy inny sposób uprawiania polityki był dla PO zbyt męczący – i to jest zrozumiałe. Prawo ekonomii wysiłku. Ale co robić, gdy zawodzą dwie podstawowe strategie? Pierwsza to „PiS nie ma racji, PiS się myli”, a druga to „Bruksela żąda, Bruksela nakazuje”. I ten ostrzał: „PiS niszczy demokrację, depcze praworządność, rujnuje państwo!”. Nakłaniano wtedy Brukselę, żeby szantażowała Polskę wstrzymaniem należnych funduszy strukturalnych; żeby nicowała polskie reformy, nawet gdy są do ostatniej kropki zgodne z prawami obowiązującym w innych krajach Unii Europejskiej. Wyniki wyborów parlamentarnych dowodzą, że te strategie wzięły w łeb. Powyborcze komentarze opozycji świadczą, że nic nowego nie przychodzi jej do głowy. Coś mi się jednak wydaje, że teraz ulica i zagranica to bumerang, który ugodzi w opozycję i na ulicy, i za granicą.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane