Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
29.04.2019 07:10

Trzy akordy, darcie mordy

W dniu, w którym odbywał się okrągły stół w sprawie oświaty, wiceprzewodniczący ZNP Krzysztof Baszczyński, notabene były poseł SLD trzech kadencji, zapowiedział, że jego związek „przegrupowuje siły” i teraz będzie się dogadywał z… sędziami i lekarzami rezydentami. Rzeczywiście, niezwykle merytoryczna zapowiedź, przepełniona troską o edukację!

Podczas wspomnianych obrad padło wiele propozycji, ciekawych albo ekscentrycznych, ale mogących stanowić zaczątek odraczanego od 30 lat uzdrawiania szkoły. ZNP nie wziął udziału w tych obradach z jednego powodu: jego cała siła to wykrzyknik ze strajkowego plakatu, slogany, wrzaski, nasuwające na myśl definicję sformułowaną przez Patyczaka, legendę punk rocka: „trzy akordy, darcie mordy”. ZNP nie mógł wziąć udziału w dyskusji, bo musiałby ujawnić swoje poglądy, program, co byłoby dla niego samobójstwem. Wyszłoby na jaw, że nikt z merytorycznych dyskutantów ich nie popiera. Bo streszczają się one w kilku punktach: pozostawienie dotychczasowego chorego systemu i marnotrawienie na niego pieniędzy, promowanie miernot oraz więcej „tęczowych piątków” i LGBT. Niejednemu z protestujących, mimo amoku, wykrzyknik zamarłby na ustach.
 

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane