Ustawa o osobie najbliższej stwarza konkurencyjne pojęcie i umożliwia legalizację związków par jednopłciowych – z przywilejami zaserwowanymi dla małżeństw. Warto zdać sobie sprawę, że Polska jest jednym z ostatnich bastionów normalności i międzynarodowe tęczowe lobby robi wszystko, aby zniszczyć tradycyjne pojęcie małżeństwa. Dodatkowo rząd chce, aby z aktów stanu cywilnego zniknęły pozycje „mężczyzna” i „kobieta”, a znalazły się tam „małżonek pierwszy” i „małżonek drugi”. To kolejny element inżynierii społecznej, zmierzający do przeprowadzenia rewolucji na wzór zachodni. Bruksela chce tęczowej Polski, Berlin naciska, Polska broni się dalej. Na szczęście mamy prezydenta, który z pewnością zablokuje te szkodliwe dla tożsamości narodowej zmiany. Miejmy także nadzieję, że wkrótce będziemy mieli też nowy parlament, który zajmie się poważnymi tematami.
Trwa walka o ideę małżeństwa
W lutym byliśmy świadkami nacisków ambasadora Niemiec Miguela Bergera na rząd Donalda Tuska, by większość sejmowa uchwaliła prawo ustanawiające furtkę dla małżeństw homoseksualnych.