To ma ogromne znaczenie psychologiczne, bo Kacper Tomasiak jest z pokolenia strajku kobiet. To w jego rocznikach nastolatkowie kilka lat temu zostali użyci do buntu przeciwko Kościołowi, religii i Janowi Pawłowi II. Głoszono, że ten bunt zmarginalizuje Kościół raz na zawsze, że będzie jak w zateizowanych krajach Zachodu. No i wyszło wielkie nic, skoro najbardziej znany człowiek z tego pokolenia jest ministrantem, jak za czasów Jana Pawła II czy prymasa Stefana Wyszyńskiego. A efektem represji wobec ks. Michała Olszewskiego stał się pierwszy od lat wzrost liczby powołań kapłańskich. Nie ma co mieszać Kacpra w bieżące spory, ale fakt pozostaje faktem – tak jak na wojnie nie ma ateistów, tak polski góral, nawet łobuz i zawadiaka, stając na górze skoczni i mając przed sobą setki metrów przerażającej dla zwykłego człowieka przestrzeni, robi znak krzyża. I to się w Polsce nigdy nie zmieni.
Tomasiak i strajk kobiet
Kacper Tomasiak, który trzy miesiące temu skończył 19 lat, zdobył dla Polski srebrny i brązowy olimpijski medal w skokach narciarskich. Media opisały, że chłopak jest ministrantem i lektorem w parafii w diecezji bielsko-żywieckiej, a cała Polska widziała, jak robi znak krzyża przed skokiem.