Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk
28.12.2022 14:00

Pogoda dla bogaczy

Przyzwyczailiśmy się już do znanego twierdzenia, że jeśli latem są upały, to niewątpliwie to efekt globalnego ocieplenia, natomiast, gdy zimą pojawiają się rekordowe mrozy i opady śniegu, jest to tylko przejściowy kaprys pogody. W ten sposób od dekad prowadzona jest debata publiczna, która ma przekonać świat do odejścia od paliw kopalnych na rzecz wiatraków i fotowoltaiki.

Tymczasem, gdy u nas jest obecnie rzeczywiście ciepło jak na zimę, Ameryka zmaga się z niespotykanymi śnieżycami i mrozem, zresztą tak samo było rok temu. Problem więc w tym, że zimą najczęściej wiatraki się nie kręcą, a panele na dachach pokryte są śniegiem. Skąd więc czerpać energię? Jeden z ludzi, którzy przetrwał atak zimy w USA, przyznał, że przeżył tylko dlatego, że miał jeszcze kominek, w którym mógł palić drewnem. Dlatego nie zamarzł, gdy prądu nie było kilka dni. Tak samo Ukraińcy klecą prowizoryczne kozy, aby przetrwać rosyjskie bombardowania. Polaków natomiast zachęca się do likwidacji kominków i zastępowania ich np. pompami ciepła, najlepiej niemieckiej produkcji. Co będzie, gdy pojawi się sytuacja kryzysowa, nie trzeba nikomu tłumaczyć.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej