Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bogusław Dopart,
17.12.2019 18:00

O wiarygodności powtórnie

Załóżmy, że w wyborach parlamentarnych bezwzględną większość zdobywa partia, która deklaruje wartości konserwatywne; która twierdzi, że kładzie nacisk na tożsamość, tradycję i dzieje narodowe. Frakcja parlamentarna, jak również gabinet rządowy składają się wyłącznie z deputowanych i ministrów zapewniających zawsze i wszędzie, że stanowią prawa i rządzą zgodnie z mandatem otrzymanym od konserwatywnego elektoratu.

A tu życie społeczne idzie swoją drogą, cywilizacja skręca w wyraźnie przeciwnym kierunku niż dusze ludzi władzy. Oto polityka kulturalna, wyzbyta wizji i dynamiki, przegrywa na całego z projektem kulturotwórczym lewicy. Oto media publiczne nie podejmują działań na rzecz kultywowania i przekazywania kanonicznego dziedzictwa. Często z uzasadnieniem mówi się o zagrożeniach wolności słowa i sumienia... Gdy wówczas obóz władzy zamyka się w politycznym kredowym kole działaczy, funkcjonariuszy, ekspertów, gdy głuchnie na głos niezależnych autorytetów i oddala się od społeczeństwa obywatelskiego – popełnia błąd najgorszy z możliwych. Gdy zrywa ten podstawowy pakt – wystawia swoją wiarygodność na ryzyko utraty. Całkowitej, nieodwracalnej.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane