Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
25.08.2026 10:00

Nowa mądrość etapu

Donald Tusk wybrał się przed weekendem do Krakowa, by wesprzeć Monikę Piątkowską – kandydatkę KO i PSL na prezydenta Krakowa. Czego to premier nie obiecywał! Błyskawiczna budowa metra i wzrost dochodów dla miasta z powodu nałożenia opłaty turystycznej na wzór innych metropolii.

Momentami można było odnieść wrażenie, że to Tusk startuje w przedterminowych wyborach. Ciekawe są dwie sprawy. Po pierwsze, szef rządu ani słowem nie wspomniał o Aleksandrze Miszalskim. A to zdymisjonowany prezydent Krakowa na sztandarach miał inwestycję w metro. Był taki włodarz grodu Kraka, ale już nawet partia o nim nie pamięta. I druga kwestia, bardzo zabawna. W 2024 r. Tusk zarzekał się, że „nie będzie Gdańszczanin i poseł z Warszawy mówił ludziom w Krakowie, kogo mają wybierać”. Przed kilkoma dniami zmienił zdanie: „Przyjechałem dziś do Krakowa, żeby z pełnym przekonaniem powiedzieć: 27 września na prezydenta wybieramy Monikę”. Jedno się nie zmienia: Tusk nie spala się ze wstydu.

 

NAJNOWSZE