W 1982 r., gdy czołgi jeździły po ulicach, wstąpił do PZPR. Był to czas, gdy pacyfiści i anarchiści zamykani byli za odmowę służby w wojsku pod komendą podobnych mu komunistycznych trepów. Choć z drugiej strony trepom tym zasług dla pacyfizmu odmówić nie można – doprowadzili armię do stanu, który przerósł marzenia pacyfistów skrajnych! Co jest najbardziej odrażające u Owsiaka, to bezbrzeżna pogarda dla buntujących się młodych, wszelkich subkulturowych ideowców z kolorowymi włosami. Sprowadzę wam Balcerowicza czy Różańskiego i też macie klaskać, debile. Głupich zmanipuluję, mądrzejszych kupię, a tych, którym nie pasi Juras, zmarginalizuję. Publiczność Jarocina wygwizdująca Owsiaka i skandująca „Kuba Wojewódzki to kut…s nieludzki” wyczuwała tę obłudę w lot.