Za rządów SLD Czeczeni byli traktowani fatalnie, za AWS-UW niewiele lepiej. Bezprawnie odmawiano im statusu uchodźcy. A to byli uchodźcy prawdziwi – dzieci, staruszkowie, kobiety, a jeśli młodzi mężczyźni, to ranni i niezdolni do walki. Pełni podziwu dla historii Polski. I nigdy nie podłożyli u nas żadnej bomby. Targowica nie chciała w Polsce Czeczenów z tych samych powodów, z jakich chce dziś wjazdu do niej islamskich hord z Bliskiego Wschodu i Afryki. Bo jest targowicą. Wtedy blokowała Czeczenów pod dyktando Rosji, dziś wpuściłaby te hordy na rozkaz Niemiec. Dlatego nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że spot PiS o uchodźcach był rasistowski czy demagogiczny. On mówił prawdę – jeśli targowica wygra, znów będzie wykonywać rozkazy swoich sponsorów. W sprawie imigrantów i w każdej innej.
Jak sprowadzałem uchodźców
Gdy w 1999 r. Rosja napadła na Czeczenię, byłem liderem Komitetu Wolny Kaukaz. Adam Borowski, dziś szef warszawskiego klubu „GP”, kierował Komitetem Polska-Czeczenia. Mariusz Kamiński stał na czele polsko-czeczeńskiego zespołu parlamentarnego. Senator Zbigniew Romaszewski jeździł na wschodnią granicę, by pomagać Czeczenom we wjeździe do Polski. Gdzie była wówczas totalna opozycja?