Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ewa Polak-Pałkiewicz
07.01.2026 07:00

Dźwięk spadających masek

Wydarzenia tak niebywałe jak uprowadzenie wenezuelskiego dyktatora i narkoterrorysty przez wojsko amerykańskie wywoływać mogą u ludzi nieprzygotowanych reakcje niekontrolowane. Silne pobudzenie emocji skutkuje czasem chaosem myśli.

Toteż w takich chwilach można poznać lepiej, co kryje się w głowach ludzi, którzy – na przykład – prezentowali dotąd swój w miarę uładzony wizerunek radykalnego prawicowego polityka. Bywa, że maski opadają wtedy z hukiem. Sławomir Mentzen najwyraźniej nie wytrzymał napięcia i palnął to, co mu właśnie w głowie zaświtało, porównując w czytelny sposób wyczyn Donalda Trumpa do ataku na Ukrainę Władimira Putina. Cóż, przejęzyczenie z nadmiaru emocji, można by rzec. Ale jakby powiedział pan Zagłoba, „co w sercu, to i w gębie”. Szok fanów prawicowego polityka nie minie bez śladu. Ślad pozostanie. Każdy mierny polityk w takich chwilach powinien pamiętać, że milczenie jest złotem. Gdy dzieją się rzeczy przełomowe w historii, gdy nagle tak mocno ona przyspiesza, pełne pretensjonalnej pychy komentarze wykreowanych sztucznie liderów są zupełnie zbędne.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane