„Jednego dnia jesteś w Rzymie, przygotowujesz się do turnieju, a następnego dowiadujesz się, że ból w kolanie to tak naprawdę efekt zerwania łąkotki przyśrodkowej. Naprawdę nigdy nie wiadomo, co czai się za rogiem (...) Wszystko przebiegło dobrze i od dziś oficjalnie rozpoczynamy drogę powrotną”
– napisał Zieliński.
29-letni Warszawianin największe sukcesy odniósł w mikście. W 2024 roku wygrał w parze z Hsieh Su-wei z Tajwanu wielkoszlemowe Australian Open i Wimbledon. W dorobku ma też pięć tytułów deblowych w zawodach rangi ATP z różnymi partnerami.