Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
02.02.2026 07:00

Dieta pudełkowa

Dwa radiowozy oraz patrol strażników zainteresowały się w Gliwicach obywatelem Łukaszem Smerkowskim. Były policjant, a obecnie restaurator, był dotąd z punktu widzenia demokracji walczącej obywatelem wzorowym. Wpłacał dziesiątki tysięcy złotych na kampanię PO, której jest członkiem. Ale nagle coś się zmieniło.

Obywatel Smerkowski zażądał bowiem zapłaty 400 zł za dietę pudełkową, którą karmił żonę Borysa Budki, obecną prezydent Gliwic, by w czasie kampanii wyglądała jak złoto. Tylko za same warzywka i inne tam wynalazki chciał zwrotu, robocizna była gratis. Przyszedł w tym celu na radę miasta. Od znajomego dziennikarza usłyszał: „Łukasz, na dole pytała o ciebie policja”, i „poczuł się jak złoczyńca”. Już dawno pisałem, że zasięg postulatu „J…ć PiS” coraz częściej bywa przez władzę rozszerzany do „J…ć wszystkich, co przeciwko nam”. Oby nie zakończyło się to tym, że obywatel Smerkowski zazna diety pudełkowej, którą poznali ks. Michał Olszewski, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Dariusz Matecki, czyli wyląduje w pudle oskarżony o przekręty w restauracji. A że był swój? Tym gorzej! Żurkowszczyzna potrafi być jak jeżowszczyzna. Czystki wewnątrzpartyjne bywają najbardziej okrutne.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane