Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk
24.12.2022 07:26

Bóg przychodzi, by nas zbawić

Stwórca nigdy nie zostawił swojego stworzenia. Gdy Ewa w Raju została zwiedziona przez demona, sprowadziła na człowieka grzech i śmierć. Jednak Pan nie potępił nawet Kaina. Noemu obiecał, że już nigdy nie zetrze ludzkości z powierzchni Ziemi. Dał światu Abrahama jako ojca wiary, potem Mojżesza, aby wyprowadził lud z niewoli.

Szukał grzesznika przez proroków, wzywał do przyjęcia Mesjasza. W końcu Mesjasz przyszedł, dzięki postawie Maryi. Pokornej, poddanej woli Boga i męża, gotowej na wyrzeczenia i cierpienie. Bóg przychodzi jako człowiek, zniża się do naszej nędzy, dzieląc z nami znój życia codziennego, pracę, troski. Bardzo mnie wzrusza pytanie, które zadał św. Karol de Foucauld: „Co robił Chrystus przez 30 lat swojego życia? Był poddany Józefowi i Maryi”. Bóg wszechmogący, Pan wszechświata. Posłuszny rodzicom i pracujący w pocie czoła. Anonimowy.

Trudno to zrozumieć w świecie, w którym każdy chce błyszczeć, głównie tym, czego należałoby się wstydzić. Radujmy się! Jest nadzieja! Sam Bóg przychodzi, by nas zbawić. Chwała na wysokościach!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej