Szczyty głupoty
Znany żart z podstawówki mówił, że szczytem głupoty jest wyskakiwanie przez okno w nadziei, że uratuje nas Spiderman.
Na ich nieszczęście wszystko zostało perfekcyjnie przygotowane przez administrację i służby. Rząd PiS-u sobie poradził. Dlatego główny temat zrobiono z wystawy o drodze Polski do NATO. Nic tam bezpieczeństwo Polaków i gwarancje solidarności. Ważne, że na zdjęciach nie było Bronisława Geremka i Aleksandra Kwaśniewskiego, a byli oni tylko wymienieni w tekstach. Polacy jednak wiedzą, co jest dla nich ważne, czego nie rozumie lewica, traktująca swoich widzów i wyborców jak tępy motłoch, któremu trzeba wtłaczać do głów, co ma myśleć. Dlatego przegrali wybory. Idąc dalej tą drogą, idą ku zagładzie, bo Spiderman znów się nie pojawi.