Co ministrowie mają zrobić?
Pani premier powołała kilku nowych ministrów. Bez sensu, bo przez czas do wyborów nic nie zrobią, a pieniądze podatnik na nich wyda. Dwie nominacje jednak zwróciły moją uwagę.
Obaj znaleźli się na swoim miejscu. Czerwiński jako minister skarbu będzie zapewne nadal użyteczny dla oligarszków i oligarchów. Jest to dokładnie to, w czym wyspecjalizowała się Platforma. Bardziej skomplikowana sytuacja jest z Biernackim. On na serio zna się na tym, czym ma się zajmować, czyli na służbach specjalnych. Jakie dostał zadanie od pani premier? Czy chodzi o powściągnięcie ludzi służb przed widocznym za czasów Platformy wtrącaniem się do polityki, czy o dogadanie się z nimi? Rozhulane służby to niebezpieczeństwo dla państwa i demokracji. Jednak padający obóz władzy nie okiełzna służb, więc najpewniej chodzi o to drugie – o dogadanie się.