Minister bez wiedzy
Jeśli mają Państwo trzyletnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym w sektorze finansów publicznych i taki sam staż na stanowisku kierowniczym w obszarze funduszy europejskich, to jest szan
Aby starać się o posadę, muszą Państwo jednak dodatkowo znać jeszcze angielski na poziomie B2, wykazać się wiedzą z zakresu Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka i Polska Cyfrowa. Powinni Państwo również znać prawo zamówień publicznych, kodeks postępowania administracyjnego i biegle orientować się w przepisach polskich i europejskich dotyczących funduszy europejskich. Wykształcenie co najmniej wyższe, najlepiej z jedną „podyplomówką”. Co w zamian? Atrakcyjne wynagrodzenie, stabilna firma, a przede wszystkim szef, który pozostawia swobodę działania, bo za grosz nie zna się na swojej pracy. Patrząc na nowego ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego, jak miota się, pytany o upowszechnienie internetu w Polsce, można śmiało powiedzieć, że PO wprowadziła kolejny szczebel wtajemniczenia. Teraz możemy stopniować mniej więcej tak: referent potrafi, szef umie, dyrektor wie, a minister… wygląda.