Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Jakub Pilarek,
11.07.2014 17:39

Rachmistrzowie cierpienia

Jedną z największych podłości, jaką liberalne i postkomunistyczne media wyrządzają profesorowi Bogdanowi Chazanowi, jest przedstawianie go jako człowieka, który dla swoich ciemnych uprzedzeń –

Jedną z największych podłości, jaką liberalne i postkomunistyczne media wyrządzają profesorowi Bogdanowi Chazanowi, jest przedstawianie go jako człowieka, który dla swoich ciemnych uprzedzeń – według nich zwanych na wyrost światopoglądem czy wiarą – sprowadził na świat morze niepotrzebnego bólu. Aborcja jawi się w scenariuszach pisanych na Czerskiej jako panaceum na cierpienie ciężko chorego dziecka i jego matki. Tymczasem aborcja jest po prostu wydłubywaniem płodu z łona kobiety. Nic nie budzi większej wściekłości zwolenników postawy „pro-choice”, niż pokazywanie zdjęć ludzi poddanych aborcji. Właśnie – ludzi. Ameby czy pantofelki raczej nie mają nóg i rąk. Lewacy się pieklą, bo fotografie pokazują całą nędzę ich postawy. Bezspornie dowodzą, o co tu tak naprawdę chodzi, i obalają tezę, jakoby chodziło tu o niesienie pomocy i ukrócenie cierpienia. Przeciwnikom prof. Chazana można by zadać następujące pytanie: czy wolelibyście umierać na raka na środkach znieczulających, czy też może, by urwano wam ręce, nogi czy głowę i w ten humanitarny sposób wasze męki zostałyby ukrócone? Zaraz usłyszę, że „płód” niczego by nie wolał, bo nie myśli. Ciekawe, ile z osób tak twierdzących broni w grudniu ryby zwane karpiami…?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej