Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jadwiga Chmielowska,
25.06.2013 16:46

Czy czeka nas burza śmieciowa?

Nad niektórymi gminami zbierają się burzowe chmury. Powinnam napisać: śmieciowe. 1 lipca wchodzi w życie nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zwana potocznie ustawą śmieciową.

Nad niektórymi gminami zbierają się burzowe chmury. Powinnam napisać: śmieciowe. 1 lipca wchodzi w życie nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zwana potocznie ustawą śmieciową.

Jak znam życie i radnych – bezradnych – wiele gmin zorganizowało przetargi w ostatniej chwili. Były też zawirowania z przyjmowaniem stawek „podatku śmieciowego". Może więc tak się zdarzyć, że gmina nie zdąży podpisać umów przed 1 lipca, a wtedy na śmietnikach będą rosły hałdy śmieci. Mieszkańcy docenią pracę dzikich osiedlowych kotów, które się spasą na dorodnych myszach i szczurach.
 
Załóżmy, że gmina zdążyła z przetargiem i umowy są podpisane. Teraz pytanie, czy firmy zdążą zakupić i rozwieźć pojemniki i worki do selektywnej zbiórki. Nawiasem mówiąc, to niemałe przedsięwzięcie logistyczne. Nie sądzę, aby firmy startujące do przetargu i niemające żadnej pewności wygranej, inwestowały.
 
Ciekawa jestem, ile małych firm komunalnych czy prywatnych zniknie z rynku w wyniku prowadzonych przetargów. Zagraniczni potentaci mogli podawać ceny dumpingowe. Jeśli w ofercie przetarg zapisany był na krótki okres, to mogli sobie pozwolić nawet na sporą dopłatę do interesu. Potem jako monopoliści będą dyktowali ceny. Znów ktoś nie pomyślał, pisząc ustawę. A może wprost przeciwnie – dobrze kombinował… W końcu dlaczego Niemcy nie mają zarabiać na polskich śmieciach? Niemieckich firm jest na naszym rynku śmieciowym najwięcej. Gminy, które mają własne firmy komunalne, powinny być zwolnione z obowiązku przeprowadzania przetargów. Inaczej byłoby tak, jakby właściciel firmy elektrycznej musiał ogłosić przetarg na wkręcenie w swoim mieszkaniu żarówki! Jest oczywiste, że zrobi to sam albo wyśle swojego pracownika, bo pieniądze zostaną w firmie, nawet jeśli sam sobie wystawi fakturę. Dywidenda ze spółek komunalnych trafia do budżetu gminy. Zysk z zagranicznych koncernów wyprowadzany jest za granicę.
 
Posłowie nie pomyśleli też o szpitalach. Będą płaciły za śmieci czasem pięciokrotnie więcej niż dotychczas. W domkach jednorodzinnych sprawa jest prosta – każdy właściciel odpowiada za swoje śmieci. Nie mam pojęcia, jak sprawa zostanie rozwiązana na osiedlach. Na wielu śmietniki nie są zadaszone i zamykane. Każdy przechodzący może doń wrzucać, co chce. Jak upilnować sąsiadów, aby np. nie pomylili pojemników? Wystarczy, że jeden mieszkaniec bloku nie będzie segregował odpadów i wszyscy poniosą konsekwencje. Stawki za niesegregowane odpady są czasem dwukrotnie wyższe. Już widzę, jak konspiracyjnie wynoszone są śmieci i jak pozyskuje się tajnych współpracowników do lustracji sąsiedzkich kubłów. Jak zawistny sąsiad może wreszcie się zemścić i podkablować do spółdzielni… A może każdy dostanie zamykaną na kłódeczkę swoją przegródkę na własne kubełki i po drabinie będziemy się do nich wspinali…?
 
Żarty żartami, ale obawiam się, że jak zwykle państwo zda egzamin inaczej i w niektórych gminach, przynajmniej na początku, utoniemy w śmieciach.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane