Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jadwiga Chmielowska,
12.05.2013 17:15

​Fobie trzeba leczyć

Najbardziej obecnie znaną, a wręcz promowaną fobią - jest heterofobia. Czyli paniczny strach przed normalnością. Co tu dużo mówić - jedynie związki heteroseksualne przedłużają gatunek i są w związku z tym normalne. Na nic się zdadzą lamenty i zaklęci

Najbardziej obecnie znaną, a wręcz promowaną fobią - jest heterofobia. Czyli paniczny strach przed normalnością. Co tu dużo mówić - jedynie związki heteroseksualne przedłużają gatunek i są w związku z tym normalne. Na nic się zdadzą lamenty i zaklęcia heterofobów. Tak to już w przyrodzie jest.
 
Wśród tzw. postępowców panuje jakiś obłędny pęd ku wszelakim dewiacjom. Ostatnio na placu Zbawiciela w Warszawie zamierzali odbyć „swój zjazd” ekshibicjoniści z Norwegii. Można ich w pewnym sensie zrozumieć - w Polsce klimat bardziej przyjazny. Atmosferyczny oczywiście, bo nie społeczny. Cóż, rodzimi ekshibicjoniści nie odważyli się w Polsce na eksponowanie swojej nagości w biały dzień w centrum stolicy, więc proeuropejscy edukatorzy zdecydowali się na import. Muszą wszak edukować polski ludek, odporny na zboczone „fobie” i „filie”.

Kolejną fobią, z którą celebryckie establishmenty homofilskie postanowiły walczyć, jest ich zdaniem „zupełnie nieuzasadniony” w społeczeństwie lęk przed pedofilami. Ministerstwo Edukacji Narodowej zorganizowało nawet dwie konferencje, na których przedstawiono wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia, przewidujące w polskich przedszkolach lekcje seksu - od 4. roku życia. Szum się zrobił niezły. Niektórzy już pisali zawiadomienia o nakłanianiu przez MEN dyrektorów przedszkoli do popełnienia przestępstwa. Bo czymże, jak nie pedofilią, jest rozmowa z maluchami o seksie. Na razie w Polsce nie przeszło.

Cała sprawa nie byłaby warta dyskusji, gdyby nie szerzący się terroryzm poprawności politycznej. Już mamy zadekretowaną „mowę nienawiści”. W Holandii rozważane jest tworzenie obozów reedukacyjnych dla heteroseksualnych. W styczniu portal dziennika „Fakt”, poinformował, że władze Amsterdamu planują każdego, „kto zostanie uznany za szykanującego homoseksualistów”, osiedlić w specjalnie przygotowanym getcie z kontenerów. „Represjom będzie bowiem poddawany każdy, kto uprzykrza życie homoseksualistom, stosuje wobec nich mobbing, tyranizuje ich, obraża. Ukarana może zostać pojedyncza osoba lub cała rodzina. Rodziny mają być przesiedlane również wtedy, gdy dzieci wykazują się „złym” stosunkiem do pederastii” - donosi Fakt.pl. To nie sąd będzie podejmował decyzję o skazaniu na getto, ale jedynie urzędnik magistratu. Będzie można usunąć nawet właściciela domu i resocjalizować go z całą rodziną minimum przez pół roku, w wyniku sąsiedzkiego donosu.

No cóż, byłam zszokowana, kiedy 20 lat temu słyszałam, że w Holandii - jeżeli dwie kobiety lub dwaj mężczyźni meldują się razem w hotelu, to wiadomo, o co chodzi. Teraz to wariactwo trafia do Polski. Mniejszość terroryzuje większość.

Obawiam się, że ta heterofobia przestaje być modą, a staje się powoli doktryną - ideologią gender. Na drodze do jej zwycięstwa stoi chrześcijaństwo i polskość. Stąd te bezpardonowe ataki na Kościół, jego naukę, wartości, symbole. To jest powodem walki środowisk heterofobicznych i genderowych z każdym przejawem polskiego patriotyzmu.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane