- Od wyborów parlamentarnych Obajtek przesiaduje u Glapińskiego, a akurat jest wolne miejsce w zarządzie NBP. To nie jest przypadek, Obajtek może zostać nowym członkiem zarządu NBP - podaje "Wyborcza", powołując się na "informatora".
Podchwytując temat, TOK FM straszy, że "póki nie powstał rząd KO, Trzeciej Drogi i nowej Lewicy, to Zjednoczona Prawica ma czas na obsadzenie swoimi ludźmi ważnych stanowisk".
Choć w tekście podkreślono, że NBP nie potwierdza informacji o odwiedzinach prezesa PKN Orlen, a paliwowy gigant oficjalnie zaprzeczył, żeby Obajtek miał zmienić pracę, to nie przeszkadzało dziennikarzom na podanie wysokich kwot, które miałby zarabiać.
"Radzę zmienić wróżki"
Na "rewelacje" postanowił odpowiedzieć sam wywołany do tablicy.
"Na rewelacje o moim przejściu do zarządu NBP, które kolportuje "Wyborcza" i TOK FM, mogę tylko poradzić, by w redakcjach zmieniono magiczne kule i wróżki"
– napisał w mediach społecznościowych prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
Na rewelacje o moim przejściu do zarządu NBP, które kolportuje "Wyborcza" i TOK FM, mogę tylko poradzić, by w redakcjach zmieniono magiczne kule i wróżki 😄
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) November 8, 2023