Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Pytania od WP i kopia... do policji. Sakiewicz ostro o Jadczaku. "To już nie jest dziennikarz"

Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz w mocnych słowach skomentował na antenie sprawę dotyczącą dziennikarza Wirtualnej Polski Szymona Jadczaka. Według Sakiewicza, dziennikarz miał w swojej korespondencji do redakcji umieścić w kopii adres mailowy zespołu prasowego policji, co - zdaniem prezesa TV Republika - stawia go w roli "konfidenta", a nie dziennikarza.

Sakiewicz odniósł się do maila z pytaniami, jaki miał zostać wysłany do redakcji, a w którego kopii - obok innych dziennikarzy - miał się znaleźć adres zespołu prasowego policji. Michał Rachoń pokazał screena, z którego wynika, że autorem maila ma być Szymon Jadczak.

"Być konfidentem policji i się pod tym podpisać na mailu? Ktoś pisze pytania i żąda odpowiedzi, jeszcze żebyśmy sami na siebie donosili, albo grozi policją. Są dwie możliwości: albo nie wiedział, że adres do policji został odkryty i wtedy jest to ciężki idiota, ale dalej konfident, albo wiedział, że jest odkryty, i wtedy rzeczywiście jest to konfident z problemami z głową" – komentował na antenie Tomasz Sakiewicz.

Prezes Telewizji Republika stwierdził, że sytuacja ta powinna wywołać reakcję całego środowiska medialnego.

"Jeśli Wirtualna Polska czy ktokolwiek zatrudni faceta, który oficjalnie w ramach pracy dziennikarskiej pisze donosy do policji i pozyskuje po to materiały dziennikarskie (...), to jest to taka kompromitacja, że każdy dziennikarz, który się tam pojawi, będzie skompromitowany. Nie wolno takich rzeczy robić. Apeluję do całego środowiska dziennikarskiego – na to musi być reakcja" – przekonywał Sakiewicz, dodając, że jego zdaniem Jadczak "już nie jest dziennikarzem", tylko – jak to określił – "zwykłym konfidentem".

Zdaniem Sakiewicza, fakt włączenia w korespondencję adresu policyjnego wskazywać ma na celowe działanie, a nie przypadek. Prezes Telewizji Republika podkreślał również, że zawód dziennikarza - podobnie jak inne zawody zaufania publicznego - wymaga zachowania niezależności i etyki zawodowej.

"Dziennikarz jest takim samym zawodem zaufania. To dzisiaj zostało publicznie zniszczone. Nie ma tego pana. On już nie istnieje jako dziennikarz. Jeśli ktoś będzie go uznawał za dziennikarza, ponosi odpowiedzialność za szmacenie tego zawodu" – mówił Sakiewicz.

W dalszej części rozmowy uczestnicy programu odnieśli się także do kwestii przejrzystości finansowania, wzywając do ujawniania faktur i okoliczności finansowania wyjazdów służbowych. Sakiewicz przekonywał, że jego stacja jako jedyna upubliczniła tego typu dokumenty. 

Źródło: Telewizja Republika

NAJNOWSZE Media