W rezolucji stwierdza, że pod Smoleńskiem zginęli: prezydent Lech Kaczyński, szef polskiego Sztabu Generalnego i wyżsi oficerowie wojskowi Polski, wysocy przedstawiciele Kościoła oraz krewni ofiar pomordowanych pod Katyniem. Dodaje, że komisja powołana do zbadania okoliczności katastrofy kierowana przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i przewodniczącego komisji technicznej Aleksieja Morozowa we wstępnym sprawozdaniu wyklucza awarię techniczną samolotu, atak terrorystyczny, wybuch lub pożar. Obarcza natomiast winą pilotów, którzy nie słuchali kontrolerów lotu na lotnisku w Smoleńsku. Zabroniono polskim ekspertom dostępu do miejsca katastrofy, nie wydano oryginałów czarnych skrzynek, udostępniono tylko ich kopie. Niestety, szybko się okazało, że inicjatywa Petera T. Kinga spowodowana była tylko chęcią zdobycia głosów Polonii w zbliżających się wyborach do Kongresu USA. Po wygranych wyborach już nikt nigdy nie podjął tego tematu!