W programie „W punkt” na antenie Telewizji Republika ujawniono dziś szokujące nagrania. Sprawa dotyczy podpułkownika Wojciecha B., pseudonim „Biszkopt”, który odpowiada za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie, w tym obecnie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Jak wynika z materiałów ujawnionych przez stację, oficer SOP w rozmowie zarejestrowanej w lutym 2024 roku (już po zaprzysiężeniu rządu koalicji 13 grudnia) snuł plany brutalnej zemsty na redaktorze Piotrze Nisztorze za jego publikacje śledcze.
Język, którym posługuje się państwowy funkcjonariusz, mrozi krew w żyłach. „Ja mu nogi połamię batonem i tyle. Ja jestem wiesz... Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy [...] Poleży trochę, żeby ucichło... A potem ropą poleję” – mówi na nagraniu Wojciech B. Oficer wspominał też o zabiciu psów redaktora. „Ja mam dwa buldogi francuskie (...), a Wojciech B. mówi, że on po prostu rozjedzie mi te psy” – relacjonował na antenie wstrząśnięty Piotr Nisztor. Motywem tej nienawiści mają być artykuły i książka („Rekiny wojny”), w których Nisztor opisywał niejasne kontakty „Biszkopta” z handlarzem bronią.
Sprawa, wyjątkowo wstrząsająca, nie zainteresowała jak dotychczas redakcji głównego nurtu medialnego w Polsce. Z trudem szukać można informacji na największych portalach o tym, że funkcjonariusz SOP planował zgładzenie dziennikarza TV Republika.
Powtarzana jest jedynie depesza PAP, w której czytamy o tym, że w SOP - na fali decyzji kadrowych - "zawieszony został również funkcjonariusz, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono „naruszenie etyki funkcjonariusza SOP”".
Rmf24.pl zamieścił wczoraj wieczorem tekst, w którym dodano, że funkcjonariusz SOP został zawieszony także w związku "z kierowaniem gróźb pod adresem dziennikarza".
Cisza i "dowcipy"
Medialny sztil w tej sprawie wywołał komentarze.
Gdy nagrania wskazują, że funkcjonariusz SOP rozważa zabójstwo dziennikarza za krytykę władzy, ta medialna cisza staje się wyjątkowo ohydnym współudziałem. RMF FM i Onet piszą o „dziennikarzu”. Przypadkiem nie dodają, że chodzi o dziennikarza TV Republika. Bez nazwy stacji. Bez nazwiska Piotra Nisztora. Cóż za przypadkowa amnezja
- zauważył poseł Sebastian Łukaszewicz.
Gdy nagrania wskazują, że funkcjonariusz SOP rozważa zabójstwo dziennikarza za krytykę władzy, ta medialna cisza staje się wyjątkowo ohydnym współudziałem.
— 🇵🇱Sebastian Łukaszewicz #Nawrocki2025 (@S_Lukaszewicz) February 3, 2026
RMF FM i Onet piszą o „dziennikarzu”.
Przypadkiem nie dodają, że chodzi o dziennikarza @RepublikaTV.
Bez nazwy stacji. Bez…
Niektórzy kpią, a służby potwierdziły groźby kierowane z SOP wobec @PNisztor w RMF FM. Z korespondencji wynika, że chciano go ukatrupić.
— Grzegorz Wszołek (@gw_1990) February 3, 2026
Gratulacje dla śmieszków, do następnego razu, jak ktoś będzie was chciał zakopać. I to nie ma związku z "odsuniętym" przez Kierwińskiego gen.…
Co więcej, obok medialnej ciszy, znalazło się też miejsce na "dowcipy", a taki popełnił chociażby Paweł Figurski, do niedawna związany z Wirtualną Polską.
Nie można bagatelizować informacji o red. Nisztorze. Odniosę się jednak, gdy przedstawione zostaną szczegóły. Już za 96 godzin. pic.twitter.com/ypL6Z3MlRk
— Paweł Figurski (@p_figurski) February 3, 2026