W pierwszej połowie stycznia, poseł PiS Janusz Kowalski ujawnił, że w maju ubiegłego roku udało się powstrzymać plan Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, który zakładał zamknięcie TV Republika.
W maju ub. r. udało się zatrzymać nielegalną migrację. Udało się to dzięki oporowi społecznemu i TV Republika. Plan Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska zakładał zamknięcie TV Republika. 9 maja Donald Tusk miał pomysł, by postawić przed Trybunałem Stanu w czasie głosowania sejmowego pana Macieja Świrskiego, szefa KRRiT po to, aby jeszcze przed wyborami zamknąć TV Republika
– ujawnił wówczas polityk.
Szczegóły w tekście: Tusk i Trzaskowski chcieli zamknąć TV Republika tuż przed wyborami prezydenckimi? Poseł PiS ujawnił NOWE FAKTY
Dodał, iż "to im na szczęście się nie udało dzięki opozycji, dzięki Prawu i Sprawiedliwości".
Kowalski w Republice o powstrzymanym planie zniszczenia stacji Domu Wolnego Słowa
Na antenie Republiki gościł dziś Janusz Kowalski. W rozmowie z red. Tomaszem Sakiewiczem, ujawnił szczegóły powstrzymanego planu zniszczenia stacji Domu Wolnego Słowa. Jednak - prezes TV Republika wskazał, że wszystkie te informacje są zgodne z jego wiedzą. "Kilka tygodni przed wyborami, była podjęta próba wyłączenia sygnału Republiki. My o tym wiemy, to do nas dotarło. Tych prób jest dużo więcej, ale wtedy szli na ostro. Nie doszło jednak do głosowania w Sejmie" - mówił.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości omówił szczegóły udaremnionej próby zniszczenia Republiki.
Rzeczywiście, ujawniłem kilka dni temu wydarzenie, które miały miejsce w kwietniu i maju 2025 roku, czyli na końcówce kampanii wyborczej. Są tu dwa ważne wydarzenia. 11 kwietnia arcyważna debata w Końskich organizowana przez TV Republika. Debata, która była pewnego rodzaju przełomem komunikacyjnym, bo Republika - dzięki wsparciu milinów Polaków - przerwała kordon informacyjny. Polacy mogli zobaczyć, jak wygląda rzeczywistość, jeżeli chodzi o kandydatów. Od tego momentu mamy ogromne przyspieszenie. Według tej wiedzy, którą mieliśmy z przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PiS, Mariuszem Błaszczakiem, ogromne przyspieszenie w zakresie próby postawienia przed Trybunałem Stanu, na posiedzeniu 9 maja 2025 roku, Macieja Świrskiego, szefa KRRiT. Dlaczego? Przewodniczący KRRiT, zgodnie z ustawą, jest niezależnym organem. Od interpretacji przewodniczącego zależy, w jaki sposób stosowane jest prawo. Nie mam żadnych wątpliwości, że ten zamach na TV Republika był rozpisany według pewnego scenariusza: zawieszenie (bo postawienie przed TS by to oznaczało) Macieja Świrskiego, natychmiast zastraszenie KRRiT. Wtedy następowała również pewnego rodzaju wojna hybrydowa przeciwko Republice, w kontekście fałszywych informacji, podważania koncesji, próba odebrania koncesji przed wyborami 1 czerwca. Taki był bezwzględny plan ekipy Donalda Tuska.
– tłumaczył Janusz Kowalski.
Wskazał też na, jego zdaniem, istotną rolę ówczesnego marszałka Sejmu, Szymona Hołowni. "Tu trzeba jasno powiedzieć - mimo że wiele dzieli mnie z marszałkiem Szymonem Hołownią, zachował się propaństwowo. Jasno powiedział mi wtedy, że nie pozwoli na to, by kwestia wolności słowa, TV Republika stała się tematem kampanii wyborczej. Pomimo gigantycznych nacisków Platformy Obywatelskiej, nie zgodził się na to, by w porządku obrad 9 maja umieścić ten punkt postawienie przed TS Macieja Świrskiego".
"Przez to ten cały plan KO - Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego, się rozleciał. Są takie momenty w historii, w których trzeba uczciwie ocenić również konkurentów politycznych, którzy zachowują się w sposób propaństwowy i przyzwoity. Wtedy właśnie Szymon Hołownia, tak postąpił" - dodał poseł PiS.
Jednak przestrzegł, że "zamach na TV Republika nie jest zakończony. Ta władza zrobi wszystko, żeby do 2027 roku, do wyborów, starać się zamknąć Republikę. W moim odczuciu, Hołownia widząc ten wielki entuzjazm i samych telewidzów, podjął propaństwową, dobrą decyzję. Te ataki nadal będą trwały".
Dalej, nawiązał również do weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy ws. DSA. Jak przypominamy, po przekazaniu tej decyzji, pod adresem głowy państwa polskiego spadają co chwilę kolejne ataki ze strony rządzących - i mediów im przychylnych.
Wydaje mi się, że również w kontekście tego, co wydarzyło się ostatnia - weta prezydenta ws. DSA, czyli próby nałożenia cenzury politycznej na media i internet, warto zobaczyć, jak wygląda projekt ustawy o KRRiT. Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest kolejny element jeszcze dodatkowy, do tej argumentacji z zeszłego roku, dlaczego chciano zamknąć TV Republika i uderzyć w Macieja Świrskiego. Zgodnie z interpretacją i pomysłem samego Donalda Tuska, właśnie od przewodniczącego KRRiT zależałaby interpretacja prawa dot. cenzury. To Maciej Świrski w 2025 roku gwarantował to, że akty w postaci DSA, czyli w postaci nałożenia cenzury, w tej wersji Tuskowej nie zostałby przyjęty, a na pewno KRRiT nie uczestniczyłaby w tym procesie. Stąd również atak na Macieja Świrskiego, który bronił Polski przed cenzurą Tuska.
– mówił Kowalski.
Podsumował: "dziękuję całemu ugrupowaniu Polska 2050, że w 2025 roku zachowaliście się jak trzeba. Myślę, że w przyszłości, w podręcznikach do historii, ten atak Tuska i Trzaskowskiego na TV Republika, na wolność słowa, będzie opisywany".
"Były przecieki"
Tomasz Sakiewicz przyznał: "osiadaliśmy takie informacje z wielu stron, tzn. że taka akcja była szykowana. Były również przecieki i na poziomie parlamentu, i rządu, i KRRiT, że coś takiego się szykuje. Że podjęta będzie próba wyłączenia sygnału Republiki. Ta akcja dzisiaj, w inny sposób jest odnowiona, ale jest przeprowadzana bardziej metodycznie. Jej głównym celem jest odcięcie nas od pieniędzy i doprowadzenie do sytuacji, która miałaby pokazać, że nie jesteśmy w stanie obsłużyć Republiki. Stąd ciągły apel o pomoc".