Dziś w Sądzie Rejonowym w Zamościu odbyła się rozprawa przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, liderowi Ruchu Obrony Granic. Postępowanie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy twierdzą, że doszło do niedozwolonej agitacji wyborczej 26 maja ub. r., podczas sesji Rady Miasta.
Lider ROG na konferencji po rozprawie zrelacjonował, iż prezydent Zamościa Rafał Zwolak "tendencyjnie oskarżał TV Republika oraz mnie jako osoby, które miałyby zakłócać sesję Rady Miasta - to są standardy zamordyzmu oraz ograniczania wolności mediów, które chce wprowadzać Donald Tusk w Polsce".
Ostracyzm wobec TV Republika i innych wolnych mediów ma służyć temu, żeby te media nie mogły pokazywać prawdy. Wydaje się, że dzisiejsze zeznania pana prezydenta nie tylko odbiegają od prawdy, ale one również noszą znamiona nienawiści i ksenofobii oraz chęci zamykania ust wolnym mediom
– podkreślił.
Z kolei poseł Janusz Kowalski stwierdził, że "gdyby nie TV Republika, Polacy nie dowiedzieliby się, jakimi elitami dysponuje Donald Tusk".
W maju ub. r. udało się zatrzymać nielegalną migrację. Udało się to dzięki oporowi społecznemu i TV Republika. Plan Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska zakładał zamknięcie TV Republika. 9 maja Donald Tusk miał pomysł, by postawić przed Trybunałem Stanu w czasie głosowania sejmowego pana Macieja Świrskiego, szefa KRRiT po to, aby jeszcze przed wyborami zamknąć TV Republika
– ujawnił polityk.
Dodał, iż "to im na szczęście się nie udało dzięki opozycji, dzięki Prawu i Sprawiedliwości".
Taki był ich plan. To, co tutaj się dzieje, to odzwierciedlenie polityki zamordystycznej, którą chciał realizować Donald Tusk w Polsce po to, żeby wprowadzać tysiące nielegalnych migrantów do Polski
– podsumował.