- Jak sadzisz, kto tego dokonał i przede wszystkim: w jakim celu?
- Nie mam pewności, ale oprócz tego że jestem wściekły, to chyba bardziej żali mi ludzi, którzy za tym stoją. Nie wiem na co liczyli. Być może na agresywną reakcję z naszej strony, którą następnie będzie można odpowiednio przedstawić w mediach i nieco zdezawuować zbliżający się Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
- Nie dać się sprowokować i wciągnąć w tę grę to jedno. Drugie to parafrazując słowa samej Siedzikówny, jak „zachować się jak trzeba”?
- Myślę, że teraz musimy starać się przekuć ten incydent w swego rodzaju sukces. Kiedy tylko dowiedziałem się od Kazimierza Cholewy, dyrektor parku i prezesa Towarzystwa Parku Jordana o tym co się stało, nie miałem wątpliwości, że zamiast toczyć pianę i biegać po mieście wykrzykując „Kto to zrobił?!?” należy spróbować spożytkować tę historię inaczej. Paradoksalnie sprawa zbezczeszczenia pomnika sprawiła, że zaczęto o nim pisać, mówić i rozmawiać. Ludzie, głównie młodzi zaczęli sprawdzać w Internecie „kim właściwie była ta cała Inka, o którą robią tyle hałasu?”. Historia nagle zaczęła się przedzierać do szerszej świadomości. Mam więc nadzieje, że ta historia będzie okazją by uświadomić tym, którzy jej jeszcze nie znają kim była Danusia Siedzikówka i jak zasłużyła się dla Polski.
- Inka jest bohaterką bezdyskusyjną, nie ma w stosunku do niej żadnych kontrowersji. Skąd więc komuś przyszło do głowy, by właśnie ją w tak haniebny sposób potraktować?
- 1 marca, z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych to właśnie pod tym pomnikiem mają się odbyć najważniejsze w Krakowie uroczystości. To tu z Rynku Głównego dojdzie marsz pamięci. Inkę bowiem należy traktować zarówno jednostkowo, ale także jako piękny symbol setek tysięcy, milionów ludzi – ofiar tamtej okrutnej machiny.
- Jak ten "incydent" świadczy o współczesności? To pokazuje, że znaleźliśmy się w jakimś miejscu jesteśmy, ale na Boga, co to jest za miejsce?
- Komuś najwyraźniej musi na tym zależeć, by takie rzeczy się działy. Być może to nieszczęśliwi, tzw. pożyteczni idioci, którzy robią to z jakichś sobie tylko pojętych pobudek ideowych. A może geneza jest całkiem inna i zrobili to świadomi wrogowie państwa polskiego...
Tadek - Firma Solo "Niewygodna prawda" - obejrzyj tutaj
