wybory
Rodzynki z list. Karnkowski o wyborczych kandydatach zwiastujących potencjalne kłopoty
W zeszłym tygodniu bardzo dużo pisałem o ogłoszonym starcie Romana Giertycha z list Koalicji Obywatelskiej. To wydarzenie przyćmiło chyba nawet wcześniej anonsowane wejście do grupy liberałów Tuska pozującego na przywódcę chłopskiego Michała Kołodziejczaka. Kolejne dni przynoszą nowe informacje, będące konsekwencją tych roszad personalnych. Jednak niektórymi nazwiskami zaskoczyły nas właściwie wszystkie partie i wszystkie partie muszą się liczyć z niekoniecznie życzliwym zainteresowaniem i potencjalnymi kłopotami z niektórymi ze swoich wyborczych nabytków. Część zdążyła już nawet zmienić ugrupowania lub stracić pozycje startowe.
Poznaj listę PiS w okręgu tarnowskim. Na jej czele znalazły się kobiety
Trzy kobiety, posłanki kończącej się kadencji Sejmu: Anna Pieczarka, Józefa Szczurek-Żelazko i Urszula Rusecka otwierają listę PiS w wyborach do Sejmu w okręgu nr 15. "Ta lista to bardzo silna drużyna Prawa i Sprawiedliwości” - mówiła liderka listy Anna Pieczarka.
„Ludzie zauważają, że opozycja nie ma żadnego programu”. Kaleta o szansach PiS na samodzielne rządy
- Uważam, że w tej chwili może się rozpocząć tendencja spadkowa nie tylko dla Trzeciej Drogi, ale także dla Lewicy oraz Konfederacji. Konfederacja obnaża się, że nie ma programu wyborczego. Rzuca tylko hasła, które od zawsze funkcjonowały i które nic dobrego nie wnoszą. Jeżeli zobaczymy, że ktoś chce nam zaproponować służbę zdrowia za bon 4 tysięcy złotych, to chyba jednak jest coś nie tak - powiedział poseł PiS Piotr Kaleta w wywiadzie dla portalu Niezalezna.pl.