Katastrofa smoleńska
„Przepraszam pana Melaka, że będzie musiał tego wysłuchać...”. Sakiewicz ujawnia mało znane fakty dot. Smoleńska
Dokładnie 29 kwietnia 2010 roku na miejscu w Smoleńsku pracowała ekipa wysłana przez „Gazetę Polską” - dziennikarze, którzy znali Rosję. Był z nimi też ksiądz. Oprócz tego, że zebrali niektóre szczątki tupolewa, które potem oddaliśmy do niezależnych badań, było też pochowanie fragmentów ciał ofiar - wspominał dziś Tomasz Sakiewicz.
Jaki jest kluczowy dowód wybuchu na tupolewie? Macierewicz: To zachowane parametry lotu
- Głównym dowodem na wybuch na skrzydle samolotu prezydenckiego nad Smoleńskiem, są zachowane parametry lotu - uważa Antoni Macierewicz. W programie "Polityczna kawa" w Telewizji Republika minister wyjaśnił, że wynika z nich, że pilot wprowadził samolot w prawy ślizg, próbując zachować równowagę, dokładnie w tym momencie, w którym tupolew stracił końcówkę skrzydła. "Wszystkie materiały o tym świadczą" - zapewnił red. Tomasza Sakiewicza przewodniczący podkomisji do spraw katastrofy smoleńskiej.
Syn Anny Walentynowicz: Rana związana ze śmiercią mamy nie zabliźniła się, wciąż krwawi
Janusz Walentynowicz, syn Anny Walentynowicz przyznał, że do dziś rana związana ze śmiercią matki nie zabliźniła się, że wszystko jest otwarte i krwawi. - Nie da się zapomnieć. Najgorsze było dla mnie oczekiwanie w Moskwie na moment okazania ciała mamy. Nie wiedziałem, w jakim będzie stanie. Gdy zobaczyłem, że nie miała widocznych zewnętrznych obrażeń, to spłynął na mnie pewien spokój, że nie cierpiała - mówił syn "Anny Solidarność", która zginęła 10 kwietnia 2010 r.