Katastrofa smoleńska
Prezydent Duda o 10.04.10. "To był najtrudniejszy dzień w moim życiu"
10 kwietnia 2010 r. to jeden z trudniejszych dni w moim życiu, chyba nawet najtrudniejszy - mówi prezydent Andrzej Duda. - Zginął wspaniały, wielki prezydent, zginęła jego żona, niezwykle mądra, to była wielka strata dla polskiego państwa - podkreśla.
Wnuk Anny Walentynowicz ujawnia: Po katastrofie telefon mojej babci działał!
Nadzieja, że babcia żyje trwała bardzo długo, ponieważ po katastrofie jej telefon działał. Telefon działał, ale nikt go nie odbierał, więc liczyliśmy, że może babcia źle się poczuła i nie pojechała - wspominał dziś wnuk Anny Walentynowicz, Piotr Walentynowicz. Powiedział też, że nie jest zaskoczony tym, iż na rocznicę katastrofy smoleńskiej nie będzie gotowy raport końcowy podkomisji sejmowej Antoniego Macierewicza.