Jarosław Kaczyński
Opozycja krzyczy "przeciek ws. Gawłowskiego". A mogli milczeć, nikt by z nich teraz nie kpił
Po wczorajszym wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego na antenie TVP1, politycy opozycji i adwokat Stanisława Gawłowskiego zaczęli na wyścigi krzyczeć o rzekomym przecieku ze śledztwa przeciwko posłowi Platformy Obywatelskiej. Roman Giertych nawet złożył wniosek o przesłuchanie prezesa PiS. A mógłby po prostu czytać komunikaty prokuratury dotyczące jego klienta. Koledzy partyjni Gawłowskiego także.
Dlatego odrzucono prezydencki projekt referendum. Jarosław Kaczyński stawia sprawę jasno
- Tutaj zdecydował termin, który został uznany powszechnie za bardzo trudny. Z jednej strony mamy główne obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, z drugiej - naszym zdaniem, jest to kolejna przesłanka, by niewielu obywateli skorzystało z prawa do referendum, co wykorzystano by przeciw prezydentowi, a w dalszej konsekwencji - przeciw Prawu i Sprawiedliwości- powiedział prezes PiS, Jarosław Kaczyński w programie "Gość Wiadomości" na antenie TVP, odnosząc się do decyzji Senatu o odrzuceniu projektu referendum dot. zmian w konstytucji.