Gdynia
"Zapewnienie panowania na morzu". Dr Tyślewicz dla Niezalezna.pl o wyzwaniach Marynarki Wojennej
Potrzebujemy Marynarki Wojennej do współpracy w sojuszniczych grupach połączonych na oceanach i morzach. Teraz mamy w tym jeszcze większy interes, ponieważ więcej surowców przychodzi drogą morską. Zapominamy o Bałtyku jako jedynym akwenie, na którym powinniśmy być zdolni do pewnych działań - mówi w rozmowie z Niezalezna.pl dr Radosław Tyślewicz, wykładowca Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni oraz ekspert Stowarzyszenia Studiów i Analiz Bezpieczeństwa.
Młode życie oddali Ojczyźnie
Gdynia, jesień 1939 roku. Niemcy od dwóch miesięcy wprowadzają w Polsce coraz większy terror. W dzień 11 listopada stwierdzają, że na posterunku przy ulicy Kuśnierskiej wybito szyby i zerwano hitlerowską flagę ze swastyką. Major Wolter powiadamia swych zwierzchników w Gdańsku, że doszło do aktu „polskiego wandalizmu”. Natychmiast zarządzono przygotowania do akcji odwetowej. Friedrich Class, dowódca grupy operacyjnej Einsatzgruppe V, wpada na pomysł, by zatrzymać wszystkich mężczyzn mieszkających w okolicy, a potem wybrać i ukarać tych najmłodszych. Oddziały niemieckie jadą do dzielnicy Obłuże, gdzie znajdował się ów komisariat i rozpoczynają obławę.